| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TERMINAL

"Tree of Lie"

Revolution Records (CD 2010) 

TERMINAL to kolejny po BRIGHT OPHIDIA i CARNAL nabytek młodziutkiej Revolution Records i widać od razu, że wytwórnia wie w kogo inwestuje. Z muzyką zespołu miałem przyjemność zapoznać się dużo wcześniej zanim wiadomość o wydaniu "Tree of Lie" pojawiła się w mediach. Gdy mój znajomy, obwieszczając, że dokonał epokowego muzycznego odkrycia, pokazał mi fragment koncertu, jaki grupa dała jeszcze ze starym wokalistą - Przemkiem Puką, wiedziałem, że na ich krążek długogrający warto czekać. Tutaj rozczarowania być nie mogło. "Tree of Lie" to materiał zarejestrowany z nowym gardłowym - Danielem Moszczyńskim i mimo tego, ze to debiut, prezentuje muzykę szalenie dojrzałą, skomponowaną i zarejestrowaną przez twórców niezwykle świadomych. W szeregach kapeli ciężko znaleźć kogokolwiek, kto nigdy nie miałby do czynienia z muzycznym wykształceniem i na "Tree of Lie" tak w kwestii produkcji, jak i samych kompozycji, doskonale ów fakt słychać. Muzycznie grupa porusza się w obszarach eksplorowanych jak dotąd przez nazwy takie jak DREAM THEATER, czy EVERGREY. Jest więc progresywnie, ale w sposób odbiegający od powielania jakichkolwiek szablonów, czyli tak jak być powinno. Obecność kwartetu smyczkowego, czy wpływów nu metalu wnosi tu bardzo wiele ożywczego tchnienia. Przykładem niech będzie taki "Behind the Mask", którego rozbujany riff i rapowany wokal nie pozwalają usiedzieć spokojnie w fotelu. Bardzo ciekawe jest również wykorzystanie saksofonu, którego partie, mimo związania wokalisty Daniela Moszczyńskiego oraz perkusisty Grzegorza Dziamki ze sceną jazzową, posiadają mocno popowy akcent. Słychać to wyraźnie w przecudnym "Deep Inside", w którym grupie udaje się odsłonić przed słuchaczem tak zwaną nową jakość. Nie przypominam sobie bowiem, bym kiedykolwiek słyszał metalową balladę, z którą choć częściowo mógłbym utwór skojarzyć. Niezwykle intrygująco spreparowane są tu również partie klawiszy. Dzięki odpowiedzialnemu za nie Danielowi Grupie, czujemy mroczny klimat takiego "Game of War", bądź liryzm wspomnianego "Deep Inside". Najmocniejszym punktem tego programu jest dla mnie natomiast trzeci w kolejności "Mind Destruction", w którym słychać niemal wszystko to, za co grupę możemy pokochać. Jest rwany gitarowy riff, perkusja osadza całość w dość niebanalnej rytmice, bas tętni w sposób naprawdę obłędny, a przebojowość oraz klimat refrenu czynią z utworu doprawdy przepyszny kąsek. Niezwykle ważną cechą tego albumu jest to, że nie jest to płyta o przekombinowanej rytmice Złośliwi dopatrzą się tu znając życie pewnego "pójścia w komercję", lecz zastanówmy się, czy aby na pewno połamanego rytmicznie, awangardowego metalu nie mamy dziś wystarczająco? TERMINAL zrobił kawał doskonałej roboty, albowiem pokazał, ze jazz w muzyce rockowej, czy metalowej można wykorzystać zupełnie inaczej - w sposób stonowany i prawdziwie liryczny i nie chodzi mi tu tylko i wyłącznie o wspomnianą balladę. A nadmienić wypada, iż mimo kilku naprawdę przebojowych momentów, odbiór "Tree of Lie" do najprostszych nie należy i całość zwyczajnie zachęca do kolejnych przesłuchań. Oczywiście nie sposób pominąć gościnnego udziału Virgila Donati, bębniarza takich szyldów jak DEREK SHERINIAN BAND, czy PLANET X. Żywię naprawdę głęboką nadzieję, że wrota muzycznej kariery staną teraz dla nich otworem. TERMINAL niewątpliwie na to zasługuje. Ci ludzie swe pierwsze sukcesy, czy pierwsze zmagania z materią dźwiękową mają już za sobą. Na dzień dzisiejszy mają świeżutką, doskonałą płytę, deal z cieszącą się już uznaniem wspomnianą wytwórnią i kompetentnego menedżera w osobie Michała Kapuściarza. Czy może być lepiej? Teraz może być tylko lepiej! Trzymamy kciuki, a najwyższą notę opatrznie zachowujemy na później, albowiem to, jak zakładam - nie koniec, a początek muzycznego rozwoju TERMINAL.

ocena:  9/ 10

www.terminal.fm


revolution-records.pl


www.witchinghour.pl/shop/product.php?id_product=337


autor: Kępol



<<<---powrót