| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

WORMED

?Exodromos?

Willowtip Records & Hammerheart Records (CD 2013) 

W przeciągu kilku zaledwie miesięcy miałem okazję poznać właściwie wszystko, co nagrał hiszpański WORMED. Przy okazji recenzji ich debiutanckiego albumu z 2003 roku oraz ostatniego materiału z 2010 roku, które wznowiła amerykańska firma Willowtip Records w ubiegłym roku napomknąłem, że nagrywać to oni by mogli częściej i cóż: mówisz - masz. Okazało się, że prace nad ?Exodromos? były w owym czasie już w toku i na samym początku wiosny 2013 roku krążek został udostępniony do sprzedaży. Aby tym razem uderzyć silniej niż w przeszłości, prace nad masteringem przekazali w ręce Miki Jussili z Finnvox Studios, który pracował już między innymi z AMORPHIS, CHILDREN OF BODOM, IMPALED NAZARENE czy NIGHTWISH, ale co najważniejsze - nie pozbawili swojej muzy jej ekstremalnego aspektu, bez większego oglądania się na tak zwaną deathcore?ową brutalność, choć patrząc na to z drugiej strony - pewne wspólne cechy zostały tutaj przywołane, może także ze względu na to, że w ten sposób łatwiej do siebie przekonać nieco inaczej podchodzącą do tematu grupę odbiorców. Z większą przykrością jednak stwierdzam, że gdzieś uleciało to czyste radykalne podejście do materii kreowane przez ultra-brutalny wokal Phlegetona, który wcześniej urywał swoim głosem jaja z jelitami, a teraz koncentruje się na typowym dla amerykańskiego death?u, jednorodnym, growlowanym wwiercaniu się w uszy odbiorcy. Dobra, czepiam się - i tu jest naprawdę nieźle. Całe szczęście, że reszta drużyny WORMED nie pozbawiła się dotychczasowej napastliwości i w skuteczny sposób atakuje niemiłosiernymi blastami, chorobliwymi, czasem nieprzewidywalnymi łamańcami rytmicznymi oraz kompletnie zeschizowaną atmosferą, którą wydawca, głównie ze względu na specyficzny koncept liryczny, określił mianem sci-fi death metalu. Opowieść bowiem nawiązuje w dużej mierze do tej z debiutanckiego albumu ?Exodromos? i dotyczy przeżyć jedynego pozostałego przy życiu w kosmosie istnienia ludzkiego imieniem Krighsu, który poszukuje nowego świata, by odrodzić wchłoniętą przez czarną dziurę rasy ludzkiej. Stąd chyba płyta jest tak poszatkowana asymetrycznymi gitarowymi riffami, ?kosmicznymi? brzmieniami sampli i pomimo rzeźbienia w tradycyjnie pojmowanym ultra-brutalnym death metalu wyróżnia się nie tak znowu typowo potraktowanymi rozwiązaniami w ramach tej stylistyki. Niski strój gitar w połączeniu z konwulsyjnymi riffami i płynącymi niczym w black/death metalu jednym cięgiem akordami ?po całości? robią na przestrzeni całego albumu wrażenie nie pozostawiające wątpliwości, że w takiej estetyce WORMED są obecnie jedną z najciekawszych kapel w tym kręgu.

ocena:  8/ 10

www.wormed.net


www.facebook.com/wormed


www.willowtip.com


www.hammerheart.com


autor: Diovis



<<<---powrót