| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CALL OF THE VOID

?Dragged Down a Dead End Path?

Relapse Records (CD 2013) 

Jakimś cudem udało się przykuć uwagę szefów Relapse Records młodziakom z CALL OF THE VOID. Szczęście ich jest tym większe, że domyślam się, iż na stoliku ludzi z działu ?wyszukiwania nowych twarzy? leżą pewnie sterty różnych płytek, a kompy są pozapychane niezliczoną ilością plików z muzyką kapel, które chciałyby mieć u nich wydany album. Czwórka ze stanu Colorado może więc cieszyć się, że po niecałych dwóch latach działalności ten lejbel zechciał właśnie im wydać krążek. Inna rzecz, że muza CALL OF THE VOID pasuje do profilu wydawniczego, bowiem grają szaloną miksturę brzmień z kręgów hardcore, powerviolence i grindcore, co w istocie oznacza, że inspirują się z jednej strony klasykami pokroju NAPALM DEATH, DOOM czy EXTREME NOISE TERROR, a z drugiej zbliżają się do tego, co pobrzmiewa na albumach PIG DESTROYER, CONVERGE i AGORAPHOBIC NOSEBLEED. Z intensywnością godną mistrzów atakują bardzo szybkimi uderzeniami, ale naparzanka nie trwa non-stop, albowiem już w drugim na płycie ?Theory of Mind? zwalniają i kruszącymi beton riffami budują nastrój nieuchronnej apokalipsy. Trochę mnie poniosło, bo aż tak mocarnie nie jest, ale w porównaniu do wściekle szybkich temp poprzedzającego go ?Failure? jest odpowiednio wolniej i potężniej. Dalej też grind?owo - crust?owe numery kontrastują z wręcz sludge?owym brudem i cięższymi fragmentami, co mamy na przykład w ?Endless Ritual Abuse?. Dużo tu mieszania, typowo amerykańskiego kręcenia i wiercenia się w różnych konwencjach, a ja słyszę tu sporo nawiązań do core?owej dynamiki FUGAZI czy nieczystego soundu EYEHATEGOD, choć rdzeń tej muzy to ogólnie rzecz biorąc, furiackie połączenie hardcore?u i metalu. Takie ?Breeding Grounds? daje nieźle po nerach i swoją naturalnością i spontanem robi odpowiednie wrażenie. Również ?Napalm Lungs? - - zgodnie zresztą z tytułem - to esencja grind?owego ataku a la NAPALM DEATH. Niemniej intensywny i jednocześnie wgniatający w ziemię jest ?The Liar?s Heart?. Ogólnie udany debiut, który jeszcze sam nie stanie się klasykiem, ale paru ludków ucieszy swoim wigorem i konkretnym ujęciem tematu.

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/callofthevoid303


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót