| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CZOUG

?Jedzie Czoug?

własna produkcja zespołu (CD 2012) 

Po CZOUG?u spodziewałem się czegoś z pogranicza metalu i hard-core?a czy nawet punka i rocka, a po zapoznaniu się z tekstami czegoś na kształt odjechanego, prześmiewczego i lekko surrealistycznego przedsięwzięcia zbliżonego do KABANOS?a. No i właściwie oba te bandy powinny sobie podać rękę i połączyć siły na jakiejś trasie koncertowej. Muzycznie nie są od siebie aż tak oddalone, bo w twórczości obu kapel można odnaleźć silne akcenty thrash?owe, ale raczej takie odwołujące się do ACID DRINKERS, a nie na przykład KREATOR?a czy SLAYER?a. Dalej mamy też odnośniki do hard-core?owego groove?u, który jest mocno uwypuklony przez CZOUG i tu z kolei mam skojarzenia z BIOHAZARD czy PRO-PAIN. Nieco rzadziej żmigrodzkie trio sięga po czysto rockowe elementy i nietypowe wtręty, choć i tych oczywiście nie brakuje (np. krótkie, pokręcone solo w ?Gruby, Czarny Pelikan Łapie Kontur Wierzchołków?). Podstawą muzyki zawartej na ?Jedzie Czoug? jest jednak mocarna muza z silnie akcentowaną sekcją rytmiczną, która faktycznie, jak ta maszyneria na kołach, wgniata w fotel i momentami, w połączeniu z wyrazistymi gitarowymi riffami wchodzi na pole death metalu, a w tych szybszych fragmentach (np. w kawałkach ?Marcin?, ?Piżmak?, ?Bulgot Knura?) silnie zahacza o prosty w swojej wymowie grind-core i punkowe potupajce a la wczesna ARMIA. Już po tym krótkim opisie można zorientować się, że ten wydany własnym sumptem przez zespół materiał jest stosunkowo zróżnicowany i nie sprawia wrażenia montowanego na kolanie i wcześniej zanadto nie ogranego. O czym świadczą zresztą fakty, że zespół występował już na bardzo różnych koncertach i większych spędach (na liście tych, których supportowali można znaleźć nazwy grup metalowych, rockowych, punkowych, a nawet bluesowych), a nad materiałem pracował praktycznie od 2010 do 2012 roku. Osobno warto by wspomnieć o tekstach, które często w bardzo absurdalny sposób przedstawiają różne życiowe sytuacje, ale poza kilkoma fragmentami - nie ukrywajmy tego - nie są wysokich lotów, choć mogę zrozumieć, że CZOUG obrał taką jajcarską konwencję. Polska scena potrzebuje i takich wykonawców, tego jestem pewien!

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/jedzieczoug


www.czoug.bandcamp.com


www.soundcloud.com/jedzieczoug


autor: Diovis



<<<---powrót