| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

INFINITY

?Non De Hac Terra?

New Era Productions & Hammerheart Records (CD 2013) 

Jakimś cudem, przed moim wyczulonym na dźwięki uchem skrywał się do tej pory holenderski band INFINITY. Z kilkunastoletnim bagażem doświadczeń i kilkoma wydanymi albumami pozostawał w głębokiej opozycji wobec wielu innych black metalowych kapel, które tak czy siak zawędrowały do mojego odtwarzacza. Nie będę zanadto złośliwy, ale wydaje mi się, że nie wyróżniali się spośród gromadki wielu im podobnych, bo ktoś możny w końcu by ich wypatrzył, czując pismo nosem. Ale cóż, nie każdemu się powiodło w życiu i tak też będzie wciąż i wciąż, aż do zasranego końca tej planety. INFINITY nie są jednak krzewicielami totalnego ekstremizmu, choć w swoim bio z niezwykłą satysfakcją manifestują swoją wrogość wobec ludzkości, świętej trójcy i jej słabych duchem naśladowców. Postawa godna black metalu, która aż krzyczy, niczym religijni fundamentaliści: ?potępienie dla wszystkich co myślą inaczej!?. Ale nie o światopoglądach będę pisał i granicach takiej czy owakiej tolerancji, a o ?Non De Hac Terra?, czyli najnowszym, piątym już (albo dopiero) albumie Holendrów. Na czele zespołu stoi wokalista i bębniarz Balgradon z niesławnego FUNERAL WINDS, który ostał się już jedynie z towarzyszącym mu w latach 90-ych i powracającym do składu od 2007 roku gitarzystą Draconisem. Obaj stworzyli podwaliny pod osiem premierowych kawałków utrzymanych w starożytnym już dla niektórych stylu czerpiącym z twórczości BATHORY, MARDUK, IMMORTAL i DARKTHRONE, ocierającym się mocno o bardziej melodyczną stronę ekstremalną metalu a la DISSECTION czy NECROPHOBIC oraz różne skażone orientalistycznymi motywami rzeczy kierujące skojarzenia ku ABSU, MELECHESH i NILE. Zasadniczo jednak porywcze dźwięki INFINITY to swoisty hołd złożony pierwszej połowie dziesiątej dekady ubiegłego stulecia, bez ambicji, by wychodzić zanadto poza czysty gatunkowo black/death/thrash metal. Norwesko-szwedzkie galopady są tu elementem przodującym, a melodyczne składniki wplatane w tę na ogół szybką jazdę mają za zadanie stworzyć w miarę przyswajalny materiał, który niczym zasadniczo się nie wyróżnia - ani na plus, ani na minus. Fanów staroszkolnego metalu może przekonać dobrze odrobioną lekcją tego, co w nim było najlepszego, ale i najnudniejszego, zaś pozostali pewnie odbiorą go w miarę neutralnie.

ocena:  5/ 10

www.infinity-blackmetal.com


www.myspace.com/infinityblackmetal


www.facebook.com/infinity.333


www.new-era-productions.nl


www.hammerheart.com


autor: Diovis



<<<---powrót