| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

KEN MODE

?Entrench?

Season Of Mist Records (CD 2013) 

KEN MODE jest podobno jedną z czołowych formacji w kanadyjskim post-hardcore?owym ruchu. Nazwę swoją zaczerpnęli po części od prawdziwego guru HC - Henry Rollinsa, ponieważ skrót KEN to nic innego, jak użyte kiedyś przez niego stwierdzenie ?Kill Everyone Now?. KEN MODE jest więc zgodnie z tym - że tak to metaforycznie ujmę - agresorski muzycznie, bo faktycznie piąty długograj Kanadyjczyków to wściekłość, zaciekłość i furia w hardcore?owym stylu, tyle że zamiast osiągać to wyłącznie przy pomocy dwu- czy trzyminutowych i szybkich walnięć, oni osiągają to budując skomasowane piguły niszczycielskich, gęstych od gitarowych dźwięków na zmianę z rzeczami wolniejszymi i pokręconymi, ale zawsze na froncie słychać wściekłego, bryzgającego wręcz pianą wokalistę w osobie obsługującego również gitary Jesse Matthewsona. On i jego rodzony brat, bębniarz Shane Matthewson, posługują się hałaśliwą formą hardcore?a, na której zasadzają różne wpływy amerykańskiego post-HC i podanie tu nazw w rodzaju CONVERGE, BURNT BY THE SUN, COALESCE czy ENTER SHIKARI nie będzie bezzasadne. KEN MODE nie wchodzi więc w rejony zarezerwowane przez metalcore, deathcore czy tym podobne podgatunki, bo ?szwedzkiej? melodyki tu nie zaznamy, a w zamian za to atakuje nas ściana dźwięku z dysonansowymi akordami i riffami, łamańcami rytmicznymi, wyrazistym, często sfuzzowanym basem i wrzaskliwymi wokalami. Coś czuję, że na ?żywca? robią niezły hałas, a pod sceną panuje niezłe szaleństwo. Nie jest to w żadnym razie muza odkrywcza i rewolucyjna, ale bracia Matthewson, mając muzyczny background w postaci ukończenia Canadian Royal Conservatory Of Music, wiedzą jak posługiwać się instrumentami i robić rozpierduchę nie tylko sięgając po środki czysto noise?owe. Przykładem, że dobrze czują się również w nieco innych formach jest choćby po części akustyczny, sięgający po post-metalowe środki numer ?Romeo Must Never Know? i spokojny, ozdobionymi brzmieniami pianina i smyczków ?Monomyth? czy nieco pogmatwane w swojej konstrukcji kawałki pokroju ?No: I?m In Control? czy ?Figure Your Life Out?. A i pokrętnie rockowy ?Why Don?t You Just Quit?? daje wrażenie, że ten zespół stać na różne rzeczy. Z pomocą nagrywającego ich i miksującego materiał Matta Baylesa (gość od płyt m.in. MASTODON czy ISIS) udało im się stworzyć naprawdę niezły album.

ocena:  7,5/ 10

www.ken-mode.com


www.facebook.com/kenmode


www.season-of-mist.com


autor: Diovis



<<<---powrót