| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MAGISTER TEMPLI

?Lucifer Leviathan Logos?

Cruz Del Sur Music (CD 2013) 

Trend grania na staromodną nutę zatacza coraz szersze kręgi. Już nie wystarcza, że ktoś do metalowej muzy dokłada takie czy siakie składniki zahaczające o lata 70-te czy 80-te, ale niektórzy wręcz wpisują się w takie granie. A przynajmniej próbują. Z różnym skutkiem, bo obok rzeczy twórczych powstają żenujące kopie starych produkcji lub produkty przeciętne, jakby spod jednej sztancy. Ale tak to z tymi trendami jest. Osobiście jestem zwolennikiem, by czerpać z przepastnej skarbnicy tamtych czasów i wykorzystywać je do budowania czegoś świeżego, bo to zdrowe dla całej ogarniętej marazmem sceny metalowej czy ogólnie rockowej. Norweskie MAGISTER TEMPLI stworzyli dwaj muzycy zakochani w stareńkim heavy metalu - wokalista Abraxas d?Ruckus i gitarzysta David ?Baphomet? Ulleland. Zagrali już parę koncertów, w tym jako suport opisywanego na naszych wirtualnych łamach PAGAN ALTAR, nagrali kilka pomniejszych wydawnictw, ale ?Lucifer Leviathan Logos? jest ich debiutem z prawdziwego zdarzenia. Pełny album, ale idąc wzorem wydawnictw z przeszłości, które spokojnie mieściły się w 40 minutach - bo tyle dało się upchnąć wówczas na winylowy krążek - i oni prezentują siedem kawałków trwających łącznie około 37 minut. Pierwsze wrażenie jest takie, że to kolejny krążek z cyklu ?back to the roots?. Początek otwierającego płytę ?Master of the Temple? brzmi niczym któryś z numerów z ?Metal & Hell? naszego KAT?a, który nie tyle wzorował się na ówczesnych produkcjach VENOM czy BATHORY, co po prostu mógł nagrywać w takich, a nie innych warunkach studyjnych. Tu tymczasem ta archaiczność z jednej strony można określić jako wierne odtwarzanie uboższych produkcyjnie czasów w muzyce, a z drugiej usilne wczepianie się w coś, co tak naprawdę nie jest naturalne. Cóż, taką estetykę sobie obrali norwescy muzycy i może to i dobrze. Muzycznie też wędrują do pierwszych lat New Wave Of British Heavy Metal i wczesnego MERCYFUL FATE raczej, niż do tych bardziej ekstremalnych rzeczy powstałych na samym początku lat 80-ych. Dorzucić w tym miejscu można, że mocno inspirują się również pierwszą falą post-sabbathowskiego doom metalu, czyli nieobce są im takie nazwy, jak CANDLEMASS, COUNT RAVEN czy SOLITUDE AETERNUS, a to też swoiste ?signum tempori?, bo coraz więcej nowych kapel zwraca się ku takim dźwiękom. Na ?Lucifer Leviathan Logos? szczególnie słyszalne jest to w ?The Innsmouth Look?, ?Leviathan? i w ostatnim numerze o tytule ?VITRIOL?. Mnie osobiście muzyka MAGISTER TEMPLI jakoś szczególnie nie grzeje, ale też nie ziębi, zaś co do wokali Abraxasa, to nie są jakoś specjalnie wyszukane, a w wysokich rejestrach brzmi jak nieudolny klon Kinga Diamonda.

ocena:  5/ 10

www.myspace.com/magistertemplitheband


magistertempli.bandcamp.com


www.cruzdelsurmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót