| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NUDE

?Plastic Planet?

My Kingdom Music (CD 2013) 

Wobec NUDE nie miałem żadnych oczekiwań. Po prostu spodziewałem się ciekawej muzy, bo zasadniczo My Kingdom Music nieczęsto wypuszcza gnioty lub rzeczy po prostu słabe. Nie ma jednak talentu do opisywania muzyki z danych płyt. Rozbraja mnie szczególnie metoda opisywania krążków z szeroko rozumianym progresywnym czy klimatycznym metalem, bo przy każdym z nich pojawiają się nazwy PORCUPINE TREE, RIVERSIDE etc., a potem w ?praniu? okazuje się, że znajdujemy coś bardzo odmiennego. Niestety, i tym razem nie popisali się włodarze MKM, bowiem NUDE przyrównują do NEW ORDER, JOY DIVISION, THE CULT, THE SISTERS OF MERCY, HIM czy do PARADISE LOST z okresu ich bardziej electro-metalowych płyt. O ile z tymi trzema ostatnimi porównaniami mogę się na siłę zgodzić, bo coś z tej przebojowości HIM, elektroniczno-metalowego mariażu PARADISE LOST na ?Host? czy gotycko-rockowego klimatu albumów ?Siostrzyczek? można tutaj znaleźć, ale już co do pozostałych nazw nie bardzo czaję o co chodziło włoskiemu wydawcy. No chyba że wyraziste linie basu we wstępie do ?Old Fashion Doors? kwalifikuje się do imitacji stylu gry Petera Hook?a z NEW ORDER ;) ?Plastic Planet? to płyta wypełniona chwytliwo-przebojowym graniem, które wedle mnie ma taki rockowy sznyt, ale mocno podbity syntetycznymi brzmieniami i zgodnie z pewnym trendem, jaki od lat już ciąży nad wieloma tego typu włoskimi ekipami, czyli najogólniej rzecz przedstawiając - melancholia łączy się tutaj z szablonową melodyką, a potem nazywa się to dekadencją lub romantyzmem. To piętno ciąży również nad NUDE, który- co jest ciekawostką - ruszył do ataku w 2001 roku, ale na jednym singlu i pełnym albumie się skończyło, a teraz powrócił. Inną rzeczą, która może zainteresować parę osób jest to, że w składzie zespołu znaleźli się między innymi muzycy power metalowego HEIMDALL oraz basista death/grind?owego UNDERTAKERS. A połączyła ich sympatia do gotyckiego rocka i elektroniki. Co owszem, słychać i czuć, ale królują na ?Plastic Planet? sztampa i coś takiego, co nawet w klubach nocnych nie przyjmie się u rzeszy ludzi zmanipulowanych przez stacje radiowe i internet przez muzyczną papkę. A NUDE nie jest i tak żadną alternatywą dla ludzi bez wysublimowanego gustu. W sumie szkoda, bo chociaż nie spodziewałem się żadnej rewelacji, to miałem nadzieję, że będzie to płyta do przyjemnego odsłuchu, a tak się nie stało?

ocena:  4/ 10

www.facebook.com/plasticplanet2013


www.mykingdommusic.net


autor: Diovis



<<<---powrót