| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

OCTOBER FALLS

"The Plague of a Coming Age"

Debemur Morti Productions (CD 2013) 

Przewodzący projektowi OCTOBER FALLS Mikko Lehto nie potwierdził, co prawda, poniższego faktu w niegdysiejszym wywiadzie ze mną, ale gdyby wierzyć internetowym plotkom istnienie demówki widmo, jaką szyld nagrał w 2001 roku, należałoby przyjąć za fakt. Wypełniało ją ponoć granie ściśle inspirowane dokonaniami szwedzkich mistrzów gitarowej atmosfery z grup KATATONIA i OPETH. Tak czy inaczej, piszę o tym wyłącznie dlatego, że o ile autorów "Last Fair Deal Gone Down" można tu na upartego pominąć, o tyle najnowsze dzieło fińskiego aktu nawiązuje do zawartości wczesnych płyt twórców "Blackwater Park" w sposób niepodważalny. Niby w dalszym ciągu chodzi o black metal z folkowym posmakiem ("Snakes of the Old World"), a jednak zdecydowanie bliżej temu materiałowi do poczynań pana Akerfeldta, BE'LAKOR czy nawet AMORPHIS niż np. wczesnego ULVER, KAMPFAR, będącego macierzystą kapelą bębniącego tu Marko Tarvonena MOONSORROW czy niemieckiego AGRYPNIE. Krążek pęka w szwach od doomowych leadów, które próżno utożsamiać z konkretnymi tytułami, bo rządzą one niepodzielnie w każdym jednym z tracklisty, przy czym atmosfera płyty silnie odsyła do "The Night And the Silent Water", "When" czy innych smakołyków ze szkatułki utalentowanych Szwedów. 'OPETH w wydaniu black metalowym' jest określeniem, które przyszło mi do głowy już przy okazji poprzedniej "A Collapse of Faith", tym razem jednak ma ono o wiele głębsze uzasadnienie. Z techniczno-formalnych aspektów wspomnieć należy jeszcze niewątpliwie o sposobie poporcjowania "The Plague of a Coming Age", gdyż zamiast trzech kolosów (przez które przedzieraliśmy się na albumie poprzednim) mamy tu aż dziewięć o wiele krótszych cięć. Pierwszy slice to instrumentalne intro pod tytułem "At the Edge of an Empty Horizon", w którym dmący w uszy wicher towarzyszy zbliżającemu się odgłosowi bębnów, na tle których doomowa gitara kreśli melodię wprost przecudną! Wietrzysko i trzask patyków w płomieniach robią na tej płycie za niepisane interludia spajające wszystkie utwory w jedną, wielką opowieść. Jak na OCTOBER FALLS przystało bas Sami'ego Hinkki (ENSIFERUM) jest na najnowszym wydawnictwie zespołu doskonale słyszalny, wdzięcznie bąbelkując spod kożucha pozostałych instrumentów. Doskonale słychać to w amorphisowej balladzie tytułowej, choć to tylko przykład, bo w mało którym kawałku dzieje się inaczej. Ze względu na relatywnie delikatną, bo tym razem już stricte balladową formę, wyróżnia się "Boiling Heart of the North", choć ostatnie słowo i tak należy do "The Weight of the Fallen". Mimo, iż po nim czeka nas jeszcze ponad siedmiominutowy "Below the Soils", to właśnie poprzedni, wspomniany utwór jawi mi się jako punkt kulminacyjny krążka z przepięknie harmonijną symbiozą epickiej melodyki i zdrowego, porządnego, nie przebierającego w środkach, blackmetalowego napierdzielu. Już teraz ciekaw jestem tego, co na kolejnej płycie wymyśli pan Lehto. Potrafiąc komponować (co nie zawsze cechuje wykonawców) nie szczędzi on kreatywnych pomysłów, które nawet jeśli wynikają z pewnej przeciwwagi w stosunku do poprzednio wykorzystanych (długość i tytuły utworów, obecność logo i tytułu płyty na okładce), zdają swój egzamin na piąteczkę z plusem. OCTOBER FALLS właśnie podeptało pięty największym, o czym możecie się przekonać sprawdzając pierwszy link pod tekstem.

ocena:  9,5/ 10

dmp666.bandcamp.com/album/the-plague-of-a-coming-age


www.facebook.com/octoberfalls


koti.welho.com/mlehto4/of/of.html


autor:  Kępol



<<<---powrót