| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

PHILIP H. ANSELMO AND THE ILLEGALS vs WARBEAST

"War of the Gargantuas"

Housecore Records & Season Of Mist Records (Split-CD 2013) 

Jak tu nie przytaknąć w geście aprobaty takiemu wydawnictwu jak to? Nie jestem zwolennikiem tak 'małych' gabarytowo pozycji, bo o ile "War of the Gargantuas" może być za dziesięć lat nie lada gratką dla tych, którzy przekopią się przez przyszły katalog solowego projektu wielkiego Philipa czy też jego kamratów z thrash metalowego WARBEAST, o tyle zarówno jedni, jak i drudzy mogli wysilić się ciut bardziej. Na ich szczęście jestem natomiast jak najbardziej amatorem zdrowej, szczerej, autentycznej i bezpośredniej jazdy po poręczy. Taką też, na powyższym splicie zaserwował wspomniany duet, dostarczając po dwa przeplatające się wzajemnie na trackliście utwory. Były wokalista PANTERY udzielał się przez lata i w SUPERJOINT RITUAL i w DOWN, więc zupełnego próżnowania zarzucić mu nie sposób, choć nie ukrywam, że fakt powołania do życia jego solowego szyldu PHILIP H. ANSELMO AND THE ILLEGALS podciągnął ku górze kąciki moich ust naprawdę skutecznie. Zawarty na powyższym splicie materiał jest podobno zapowiedzią nadchodzącego, pełnego debiutu, którego próbkę mieliśmy okazję swego czasu sprawdzić [pochodzący z "Walk Through Exits Only" utwór "Usurper Bastard's Rant" można znaleźć na stronie Season Of Mist - przyp. autora]. Zapowiada się dość intensywna płyta, bo nie wiem jak ten przedsmak odebrali inni, ale ja słyszę tu totalnie PANTER'owy, brutalny, energiczny, choć z drugiej strony osadzony na mocno masywnych podstawach crossover! Taki kontrolny prztyczek od Wujka Phila w nos! "Conflict (Nerve Meets Bone)" to pełna szczerej nienawiści i agresji petarda. "Family, ?Friends? And Associates" sunie po podłożu już o wiele bardziej siermiężnie, przeplatając typowe dla metalowego twardziela melodeklamacje z jeszcze bardziej symptomatycznym dlań wrzaskiem. Trochę mniej tu pierwiastka core'owego, a więcej klasycznego thrashu czy miejscami nawet deathu i świetnie, że tak się dzieje, bo dzięki takiemu zabiegowi nowy materiał pana Phila brzmi rasowo, choć z drugiej strony na pewno świeżo, co pięknie potwierdzają świdrujące oba utwory, dość nieszablonowe riffy. Czekamy na pełną płytę, a tymczasem przejdźmy do WARBEAST. Co najmniej część składu tej amerykańskiej, thrashmetalowej załogi to ludzie dorośli, mający już pewne muzyczne doświadczenie, wystarczy wspomnieć o gitarzyście Scocie Shelby czy wokaliście Brusie Corbicie, grających pod koniec lat 80. w podziemnej, thrashowej załodze MALIGNANCY [nie mylić z całą plejadą innych kapel o tej nazwie - przyp. autora]. W utworach, jakie się tu znalazły doskonale to słychać. Słychać również, że muzyka dawnego szyldu kolegi ze splitu nie jest im w żadnym razie obojętna. Zarówno "Birth of a Psycho", jak i "It" to leciutko deathujący thrash mogący podejść do gustu zarówno fanom amerykańskiej, jak i niemieckiej szkoły takiego grania. Moim prywatnym bohaterem tego wydawnictwa jest oczywiście Phil, choć wątpię by chciał on tu z kimkolwiek rywalizować. Powyższą tezę z całą pewnością potwierdzi fakt, że byłe gardło autorów "Far Beyond Driven" pozostaje wielkim fanem metalowego grzańska, a powyższy split ukazuje się sumptem jego własnej wytwórni.

ocena:  PHILIP H. ANSELMO AND THE ILLEGALS: 8,5/10, WARBEAST: 7/ 10

www.facebook.com/philipanselmo


www.facebook.com/warbeast1


www.warbeast.org/


www.myspace.com/texasmetalalliance


www.season-of-mist.com


autor: Kępol



<<<---powrót