| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TODTGELICHTER

?Apnoe?

Code666 (CD 2013) 

W przeszłości TODTGELICHTER podobno grał zwyczajny black metal, więc wnioskując po tym, że byli swego czasu związani z Folter Records, mogę mniemać, że tak faktycznie było. Nie znam również albumu ?Angst? z 2010 roku - pierwszego dla włoskiej, znanej z wyciągania co bardziej awangardowych smaczków i nie mam pojęcia czy to już wtedy odważniej odeszli od schematu black metalu, ale na pewno przełomowy był dla tego bandu rok 2012, gdy do składu dołączyli nowi muzycy, a razem jest ich od tego czasu sześcioro (tak, bowiem wokalistką, jednocześnie obsługującą organy, jest niejaka Marta). Co jest więc takiego w ?Apnoe?, który jest określany przez wydawcę jako ?najmocniejszy album nagrany przez ten zespół do tej pory?, a padają tu określenia typu ?awangardowy?, ?progresywny? czy ?post-metalowy?, że powinno się zwrócić na niego uwagę? Nie bardzo to wszystko łapię, bo faktycznie, jeśli brać pod uwagę, że kiedyś grali black metal, to teraz ich spojrzenie zmieniło się radykalnie, o jakieś 180 stopni. Pamiętajmy jednak, że już wcześniej takie wolty zdarzały się wielu muzykom, a ja od razu przypominam sobie przypadek innej niemieckiej ekipy PYOGENESIS, która pozostawiła swoje metalowe dziedzictwo na rzecz próby podbicia alternatywno-rockowej publiki, co skończyło się - lekko mówiąc - klapą. Obawiam się, że TODTGELICHTER może skończyć podobnie, bo chociaż ich ewolucja nie pozostawia zamkniętych drzwi dla stricte metalowej muzy, to miota się na ?Apnoe? między podążaniem w stronę rozmemłanego, gitarowego grania skierowanego do nie wiadomo kogo a próbami uprogresywniania swojej muzy za wszelką cenę. Na przykład w czwartym na płycie ?Kollision?, z jakiegoś rockowo-metalowego rzeźbienia w tradycyjnej formie przechodzą w przestrzenną, z lekka psychodeliczną strefę, a w efekcie wychodzi z tego bełkot. Podobnie jest w ?Until Is All Begins?, gdzie quasi-jazzowe rzeczy mieszają się zupełnie nielogicznie z alternatywno-rockowym popem i smyczkowymi wtrętami. Tu i ówdzie coś im nakazuje kierować się ku bardziej tradycyjnemu gothic metalowi, a wokalne duety męsko-żeńskie w połączeniu z szablonowymi strukturami wychodzą zwyczajnie marnie. Gdzież im przykładowo do prawie perfekcyjnego pod tym względem THE GATHERING na płytach ?If Then Else? czy ?Home??! Dobra, na siłę można przyklasnąć niemieckiemu zespołowi, że ogólnie rzecz biorąc nie idzie w komercyjną stronę i że nie ogranicza się do takich czy innych ram w tym co tworzy, ale lepiej by było dla nich, gdyby zdecydowali się wcześniej na zmianę nazwy, bo może nie kojarzy się ona nikomu poza kilkoma osobami supportującymi ich od lat, jednak zmiany, jakie wprowadzili, są trochę takie jak w przypadku NOCTE OBDUCTA, tyle że ta ich ?progresywność? i ?awangardowość? byle jaka jest i nieprzekonująca w ogóle. A wystarczyło, by spojrzeli jak zgrabnie to robią inni muzycy związani z Code666, czyli AKPHAEZYA?

ocena:  3/ 10

www.todtgelichter.de


www.facebook.com/todtgelichter


www.code666.net


autor: Diovis



<<<---powrót