| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ABDUNOR

?Apocryphal?

Mighty Music (CD 2013) 

Jeden z muzyków wchodzących w skład duetu ABDUNOR dość dokładnie tłumaczy przyczyny, dla których grupa odeszła w niebyt tuż po debiutanckiej epce z 1998 roku zatytułowanej ?Whispers In Nameless Forms?, a niedawno powróciła, by stworzyć pierwszy pełno wymiarowy materiał. Wynika z tego, że już na początku natrafili na ?gówniany management?, wkrótce potem nasunęły się nowe pomysły na nowe projekty, a najbardziej rozbroiło mnie dość paradoksalne stwierdzenie, że ?wówczas nie mieliśmy tyle czasu co teraz?. Widać Duńczykom żyje się na tyle komfortowo, że w czasach wiecznego pędu za mamoną i w sumie nie wiadomo jeszcze za czym mogą sobie pozwolić na to, aby robić co chcą i jak chcą, czego my w Polsce nie znamy i pewnie długo jeszcze nie odczujemy. Faktem jest, że do nagrania ?Apocryphal? przygotowali się odpowiednio, bo mieli ten rzeczony wolny czas, nikt ich nie naciskał, a miksy i mastering dali zrobić w słynnym szwedzkim Fredman Studio, gdzie nagrywali między innymi IN FLAMES, DIMMU BORGIR czy OPETH. Efektem jest mniej więcej półgodzinny materiał mieszczący się w gdzieś w dość zaludnionej już niszy pod tytułem ?death/black metal? lub odwrotnie - ?black/death metal?. Po przepisowym klawiszowym intro ruszają z koksem i prezentują połączenie melodyjnego, skandynawskiego grania, które odnosi się w podobnym stopniu do produkcji DISSECTION i DARK FUNERAL, jak SATYRICON czy GORGOROTH. Lata 90-te jeszcze długo będą inspirować do powstawania tego typu dźwięków, a ja mam wrażenie, że muzycy ABDUNOR, czyli wokalista, gitarzysta, basista i klawiszowiec Inferior oraz bębniarz Horror mieli ambicję, by kontynuować to, czego nie udało im się stworzyć po 1998 roku, a co za tym idzie - zagłębili się ponownie w zawartość wydawnictw z połowy lat 90-ych, co sprawiło, że otrzymujemy rzecz kompletnie pozbawioną modernistycznych wpływów, surową i nawiązującą dość dosłownie do rzeczy z tamtych czasów. Więcej tu oczywiście wszechobecnych elementów black metalu niż nawiązującego głównie w pewnych gitarowych figurach death metalu, a więc przywodzi to na myśl raczej corpsepainty na buźkach, a nie pewnie i nienawistnie spoglądających z fotek kolesiów w skórach i koszulkach MORBID ANGEL. Pomijając może trochę dźwięków, które jednoznacznie mogą się skojarzyć z czasem ewolucji naszego BEHEMOTH?a w death/black?ową drużynę w epoce albumów ?Zos Kia Kultus? i ?Demigod?. Dołożyli do tego trochę typowo klawiszowych fragmentów i to właściwie wszystko, co można by napisać o będącym nowym początkiem ABDUNOR wydawnictwie. Słabo nie jest, ale i rewelacji też nie ma.

ocena:  6/ 10

www.facebook.com/pages/Abdunor/197735963659459


www.mightymusic.dk


autor: Diovis



<<<---powrót