| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ACCU§ER

?Diabolic?

Red Shift Music (CD 2013) 

Pamiętam ACCU§ER z albumu ?Double Talk? z 1991 roku. Brzmiało to nieźle, ale jednocześnie wtórnie. Solidna produkcja, aż nazbyt klarowna otaczała ?po niemiecku? ostro i precyzyjnie brzmiące, thrash?owe dźwięki połączone z wpływami soundu Bay Area. W tym samym mniej więcej czasie zbliżoną ewolucję przechodził na przykład DARK ANGEL (ci też w jakimś tam stopniu odnosili się do europejskiego, thrash?owego dziedzictwa na ?Time Does Not Heal? z 1991 roku) i chyba dlatego mam prawo skojarzyć obie te dekadzie pełnego krążka pod tytułem ?Diabolic?. I właściwie nic nie zmieniło się muzycznie w tej kapeli od czasów pierwszych dokonań z lat 80-ych i 90-ych. To nadal porządne thrash metalowe mielenie, które korzeniami sięga starych rzeczy wykreowanych przez wielką ?niemiecką trójcę? KREATOR, SODOM i DESTRUCTION poszerzoną o pewne rozwiązania typowe dla amerykańskiego thrashu (EXODUS nade wszystko). ?Diabolic? to taki przykład ?konserwy?, w której zamknięto ostre jak brzytwa, mocno wycyzelowane riffy, melodyczne solówki, akustyczne wtręty, przepisowy, gardłowy wokal i rzetelną sekcję rytmiczną. Czas jakby się zatrzymał i pewne pomysły nic a nic nie różnią się od tych powstałych przed dwudziestu i więcej laty. Przepis jest taki: trzymać się pewnej konwencji, przypominać o ?dawnych, dobrych czasach? i sprawiać wrażenie, że nowoczesne brzmienie wnosi coś świeżego do skostniałych struktur. O ile jednak tym, co nieprzerwanie lub prawie nieprzerwane dzierżą wysoko w górze sztandar thrash metalu (niektóre z tych nazw padły już w tej recenzji) wychodzi to od lat całkiem nieźle, to takie kapele, jak ACCU§ER mają nieco przerąbane. Nigdy nie należały do tak zwanej ?pierwszej ligi? i chociaż grają porządnie i zgodnie z ?unijnymi? standardami, to nie wyjdą z tego do samego końca, bo brakuje im przeszłości lub przeszłość jest ich brzemieniem. Fajnie się słucha ?Diabolic?, przynajmniej przez dwadzieścia minut albo coś koło tego, ale tak naprawdę już dawno taka formuła wyczerpała się, a młodzi gniewni potrafili przekuć te stare brzmienia w coś zagranego po swojemu i pewnie nowsi słuchacze thrashu i tak wybiorą tych świeżaków lub wypróbowanych mistrzów, a nie ACCU§ER, który stara się jak może, jednak tak jak na przykład nasi krajowi thrasherzy z HELLIAS czy ALASTOR sprawdzają się na płytach i koncertach, to jakoś nie widzę ogólnego szału na punkcie tworzonej przez nich muzy. Owszem, nie brakuje im ikry i tego specyficznego zapalnika, dzięki czemu dźwięki brzmią masywnie, solidnie i ogniście, jednakże tego tajemnego ?czynnika X? tutaj nie stwierdziłem i wiem już, że ?Diabolic? odłożę już za niedługą chwilę ad acta, po czym już do tej płyty nie powrócę.

ocena:  5/ 10

www.accuser.de


www.myspace.com/accuser2008


www.facebook.com/accuser2008


autor: Diovis



<<<---powrót