| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ACROSS TUNDRAS

?Electric Relics?

własna produkcja zespołu (CD 2013) 

Jeśli ktoś śledzi poczynania Neurot Recordings, czyli firmy prowadzonej przez muzyków NEUROSIS, ten wie, że inwestują w wiele młodych, wartościowych kapel, które są im bliskie od strony prywatnej i muzycznej, a najlepiej, jak i jedno, i drugie. Oczywiście musi za tym iść jakiś wynik sprzedaży i prawdopodobnie coś było nie tak, że zrezygnowano z ACROSS TUNDRAS po pierwszym albumie ?Sage? z 2011 roku i drugi krążek wychodzi już niezależnie, własnym sumptem muzyków. Udowodnić więc ci muzycy chcieli, że stać ich na wiele, gdyż od tego zależy w dużej mierze ich przyszłość. Jako że jest to moje pierwsze spotkanie z tym zespołem, to spoglądam na to okiem, a raczej uchem przywykłym do wielu dźwięków i zdecydowanie jestem za tym, by tej grupie dać szansę, bowiem przyłożyli się do ?Electric Relics? dość mocno i nawet jeśli nie jest to album zapewniający im jasną przyszłość, to powinno się mieć na nich baczenie. Ten materiał to kawał dobrej muzy, która wywodzi się w mniej lub więcej prostej linii od tego, co działo się w ciężkim rocku w latach 70-ych, ale oczywiście muzycy przemycili tu to wszystko, czego osłuchali się poza tym, że zapoznali się z BLACK SABBATH, DEEP PURPLE (ech, te Hammondziaki tu i ówdzie!), LED ZEPPELIN (czyż instrumental ?Seasick Serenade? nie kojarzy się z wyczynami Jimmy?ego Page?a?) czy psychodelią z tamtych czasów (floydowskie klimaty w ?Solar Ark?). Dlatego po amerykańsku zahaczają tu zarówno o blues rockową tradycję (np. zagrane na slide-guitar odpały w ?Solar Ark? i ogólnie wiele gitarowych zagrywek), sludge?owe brudy, bardzo mocno skryte, ale czytelne dla paru osób nawiązania do southern rocka czy wręcz ambitniejszego odłamu country i typowo amerykańskiego soft rocka. Mieszanie tego wszystkiego z prawie że doom?ową masywnością kojarząca się na przykład z dokonaniami CATHEDRAL, bo na pozór wychodzi z tego mało smaczny kogiel-mogiel, może parę osób zrazić do ACROSS TUNDRAS, ale generalnie tercet w składzie Tanner Olson, Casey Perry i Mikey Allred zainteresuje parę osób wyczulonych na analogowe brzmienia, bliższych muzycznej tradycji niż tych wszystkich wycyzelowanych produkcji, w które zainwestowano kupę kasy, a nikt poza możnowładcami z dużych stacji radiowych czy wydawnictw płytowych nie jest zainteresowany ich promocją. Dlatego bez obaw - bo w końcu jesteśmy pewnym kręgiem, który w sumie ma w rzyci wszelkich decydentów - mogę polecić ten materiał nie tylko starym rockmanom, ale i fanom MINSK, a tych, co uważają, że na KINGS OF LEON, QUEENS OF THE STONE AGE czy EDITORS kończy się współczesny rock uczulam, że zgodnie ze słowami wieszcza Oscara Wilde?a warto czasem ?zajrzeć pod powierzchnię?.

ocena:  7,5/ 10

www.acrosstundras.bandcamp.com


www.facebook.com/pages/ACROSS-TUNDRAS/67862323857


acrosstundras.blogspot.com


autor: Diovis



<<<---powrót