| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BEHEXEN

?Rituale Satanum?

Debemur Morti Productions (CD 2000 - 2013) 

Finowie z BEHEXEN trzymają się już od niespełna 20 lat na black metalowej scenie i za to można skierować ku nim magiczne słowo ?respekt?. Przyznam, że ich twórczość znam dość słabo, choć nie tak dawno recenzowałem ostatni jak dotąd studyjny album ?Nightside Emanations?, który na dobrą sprawę różni się od wznowionego w tym roku ?Rituale Satanum? głównie nieco lepszym brzmieniem i trochę lepszym opanowaniem instrumentów przez muzyków. Bo owi playerzy nie ukrywają, że ich celem jest szerzenie wiary w Zło, a nie podbijanie list przebojów, o co w sumie w ich rodzinnej Finlandii nie jest trudno nawet zespołom z kręgów metalowych. Na całe szczęście, zwłaszcza dla maniaków BM, tak się nadal nie dzieje w przypadku hord w rodzaju BEHEXEN, a jeśli odświeżą sobie lub usłyszą po raz pierwszy debiutanckiego pełnograja tego bandu, oryginalnie wydanego w 2000 roku, to poczują wręcz namacalnie siarczany swąd piekielnych czeluści, a oczami wyobraźni zobaczą rytualne orgie na cześć Rogatego. Już introdukcja ?The Summoning? pozbawia złudzeń ?wiernych?, bo inkantacyjny tekst częściowo w łacinie, a częściowo po angielsku przyzywa ?Tego, Co Stoi w Opozycji Wobec Boga?. Nie wiem dokładnie czy wydawca tej re-edycji - Debemur Morti Productions posłużył się wersją oryginalną czy też tą późniejszą, wyczyszczoną w Finnvox Studio przez Dynamic Arts Records, ale zakładam, że zespół nie był zadowolony z tej drugiej, więc pozostano przy tej surowiej brzmiącej. Dodam jeszcze, bo to może być dla kogoś wiadomość istotna, że na ?Rituale?? partie gitar były nagrane przez ówczesnego, jeszcze dość świeżego ?wioślarza? Gargantuma, który zastąpił będącego od samego początku Reapera, a dopiero dużo później dołączyli do zespołu obecnie grający w zespole bardzo doświadczony Shatraug oraz nieco mniej Wraath. Gargantum nadał na ?Rituale?? soundowi gitar takiego nieco ?ludycznego? charakteru, bo chociaż zasadniczo podłożem debiutu fińskiej hordy jest typowo ?norweskie? brzmienie, to dzięki używaniu pewnych skal można tu usłyszeć pierwiastki bardziej folkowe. Ale to tylko takie detale, bowiem w gruncie rzeczy to album dla ortodoksyjnie traktujących BM fanów - bezkompromisowy, prący do przodu, jazgotliwy, wypełniony bluźnierstwami i śmiertelnie poważny. Jeśli można mówić tu w kategoriach ideologicznych, to miał on być właśnie taki - operujący czystym ekstremizmem i pierwotnie satanistyczny. Dla maniaków purystycznego blacku pozycja obowiązkowa, inni też mogą się z nim zapoznać, ale nie zapewniam, że im się spodoba.

ocena:  6/ 10

www.facebook.com/behexen.official


www.debemur-morti.com


www.facebook.com/debemurmorti


autor: Diovis



<<<---powrót