| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BEISSERT

?Darkness:Devil:Death?

Agonia Records (CD 2013) 

Poprzedni album ?The Pusher? był niezłą niespodzianką na metalowej scenie i choć może element zaskoczenia nie będzie już tak samo działać w przypadku ?Darkness:Devil:Death? (chyba że ktoś spotka się z BEISSERT po raz pierwszy?), to mamy tu ponownie płytę bogatą w pomysły, mieszającą różne artefakty i stylistyki w czasem logiczną, a czasem lekko pokręconą całość. Ponownie drezdeńska formacja toczy wewnętrzną walkę o dominację rocka lub metalu, a atuty po obu stronach są podobnie silne. Wokalista BSSRT przemienia się niczym kameleon Mike Patton (sorry, ale on jest poza zasięgiem frontmana BEISSERT) i raz jest charyzmatycznym Warrelem Dane?m, raz Keith?em Caputo, a w innych momentach Phil Anselmo zmienia się w mgnieniu ucha w Messiah Marcolina. A potyczki nie dzieją się jedynie w sferze wokalnej, bowiem i muzycznie przeskoki od technicznie zaawansowanego thrash metalu do epickiego heavy/doom metalu lub od grooviastych i kanciastych zagrywek w stylu do PANTERY do tych przebojowych w stylu VOLBEAT czy nawet SABATON są tutaj na porządku dziennym. Mam jednak przemożne wrażenie, że muzycy z Saksonii dość zachowawczo podeszli do powstałego w końcu prawie 3 lat później od ?The Pusher? albumu i niektóre rzeczy zostały powielone lub uproszczone i jeśli nawet odnaleźli swoje miejsce na muzycznej mapie eklektycznych stylistyk, to niech wiedzą, że wielu innych depcze im po piętach. Chociażby opisywane przeze mnie jakiś czas temu serbskie THE SOUTHERN SOCIETY, nie mówiąc już o paru amerykańskich ekipach pokroju ICHABOD. Na szczęście w zanadrzu Niemcy trzymają parę niewątpliwych atutów, jakimi są perfekcyjne wręcz opanowanie instrumentów w ramach pewnej konwencji, dzięki czemu nie mamy tu do czynienia z ciągłą szarpaniną i - co za tym idzie - niekonsekwencją wielu posunięć, albo swobodne budowanie długiego i na pewno nie nudnego numeru, jakim jest prawie 10-minutowy ?Perm Trias?, choć pozostałe już zdecydowanie krótsze. Minusem ?Darkness:Devil:Death? jest na pewno to, że na sporej przestrzeni dobrze ponad 50 minut momentów naprawdę zaskakujących nie ma zbyt wiele, przynajmniej w porównaniu z ?The Pusher?.

ocena:  7/ 10

www.goatcrew.org


www.myspace.com/beissert


www.facebook.com/beissert.dwtw


beissert.bandcamp.com


www.agoniarecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót