| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MAGISTER DIXIT

?Maze of Thousand Ways?

PRC Music & DarkZone Productions (CD 2013) 

Załóżmy, że MAGISTER DIXIT zacząłby swoją działalność gdzieś tak w okolicy 1997 roku gdzieś w Skandynawii. Niestety, tak się nie stało, bo chociaż zespół ten jest aktywny właśnie od tego roku, to pewnie przez swoje kanadyjskie pochodzenie nie dotarł do maniaków wszystkiego co mroczne i przypominające ?Skandynawię?. Kto pamięta tamte czasy, ten wie co mam na myśli, a ten, co nie, to niech sobie pomyśli, że wraz z kolejnym wydawnictwem głód wzrastał i nie do końca ważne było to, co ?autor miał na myśli?, ale pomysłowość wykonania i majestat brzmienia. To wówczas swoje najważniejsze dzieła w epicko-blackowej manierze tworzyły EMPEROR, DIMMU BORGIR, LIMBONIC ART, SATYRICON i niektóre szwedzkie czy nawet europejskie ekipy. Plaga została rozsiana i tak to trwało przez kilka lat, po czym czar prysł, albo może pewnym zespołom zabrakło paliwa i zaczęły się rozmieniać na drobne, co rzutowało niestety jakościowo na całą stylistykę. Pechem muzyków MAGISTER DIXIT jest to, że urodzili się w innym kraju niż większość autorów najważniejszych produkcji tego typu i od lat -nastu muszą mozolnie pracować na swoją reputację na scenie BM. I chyba trochę też sama kwestia nazwy zespołu? A słuchając ich czwartego już albumu ?Maze of Thousand Ways? mam wrażenie, że sporo krwi i potu przy jego powstawaniu się przelało, bo to materiał naprawdę słuchalny, dopracowany w szczegółach i pełen przeróżnych detali. Z pozoru można by rzec, że słychać tutaj faktycznie silne inspiracje TAMTYMI zespołami oraz TAMTYM klimatem i nic ponad to, ale to błąd, ponieważ praktycznie każda minuta przynosi nowe emocje, nowe dźwięki i nowe pomysły. Na kanwie black?owej melodyki w szwedzko-norweskim stylu pojawiają się smaczki bardziej ekstremistyczne, takie wręcz EMPEROR?owskie (i to zarówno z okresu ?Anthems To Welkin? At Dusk?, jak i ?Prometheus?), ale także sporo akustycznych akcentów a la DISSECTION, a nawet silne akcenty folkowo-średniowieczne (instrumentalny ?Witchhunting By the River?). Mogę więc śmiało napisać, że wachlarz ?Maze of Thousand Ways? ogarnia rejony tak powiedzmy od MAYHEM, poprzez EMPEROR, SATYRICON i LIMBONIC ART, aż po DARK FUNERAL, MORK GRYNING i LORD BELIAL, a to wszystko zostało zmyślnie przemieszane, wykonane na najwyższym możliwym poziomie i zbudowane w iście inteligentny sposób, bez utraty własnej tożsamości. ?Maze of Thousand Ways? jest świetnym przykładem jak nawiązywanie do przeszłości (własnej i innych) może stworzyć coś świeżo brzmiącego i porażającego swoim majestatem, jak również wystarczająco ekstremalnego, by sięgnęli po ten krążek maniacy praktycznie każdej z odmian black metalu.

ocena:  7,5/ 10

www.myspace.com/magisterdixit


www.facebook.com/magisterdixit666


www.prcmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót