| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

OPHIS

?Effigies of Desolation?

Cyclone Empire (2 CD 2013) 

Niemiecki OPHIS poznałem dzięki niezawodnej w wyszukiwaniu wielu undergroundowych perełek ze świata szeroko pojętego doom metalu rosyjskiej Solitude Productions. W 2010 roku wypuścili drugi album tego zespołu pt. ?Withered Shades?, który może nie był jakimś wybitnym dziełem, ale dzięki oldskulowej muzie z pogranicza doom i death metalu czy też depresyjnego black metalu oraz pewnym konotacjom ze starym SAMAEL?em mógł się spodobać wielu maniakom takich dźwięków. Inna, już nieco większa firma wydawnicza postanowiła dostarczyć na rynek kompilację złożoną w głównej mierze z trudno dostępnego debiutu Niemców o tytule ?Stream of Misery? (wiem coś o tym, bo próbowałem go zdobyć?) oraz paru studyjno-koncertowych rarytasów, dlatego wydawnictwo pod kryptonimem ?Effigies of Desolation? to dość pokaźny dwupłytowiec o łącznym czasie trwania ponad dwóch godzin. Pierwszy dysk to rzeczony debiutancki pełny krążek w dyskografii OPHIS, który nie odstaje poziomem w jakiś szczególny sposób od albumu nr 2. Muza z okolic death/doom/black metalu mozolnie wdziera się pod czaszkę ciężkimi riffami, długo wybrzmiewającymi akordami, gardłowym rykiem wokalisty i nielicznymi przyśpieszeniami, które raczej nie przekraczają tempa znanego na przykład z debiutanckich płyt PARADISE LOST czy SAMAEL. I właśnie te dwa materiały stanowią silną inspirację dla pnących się w 2010 roku powoli w górę niemieckich muzyków, a jeśli dodać tu jeszcze już mniej wyraziste fascynacje stylistykami propagowanymi przez MY DYING BRIDE, WINTER, ASPHYX czy DEINONYCHUS, to już chyba wiadomo czego można spodziewać się po tej godzinie spędzonej w towarzystwie pochodzącej z nadbałtyckich regionów dawnego RFN-u grupy. Szału tutaj nie ma, ale tych kawałków słucha się bez znużenia i wrażenia, że to ?wszystko już było?. Na drugim dysku, jak już zresztą wcześniej wspomniałem, znalazły się nagrania jeszcze trudniejsze do zdobycia oraz nigdzie wcześniej nie publikowane. Pierwsze cztery to zawartość pierwszego mini-albumu ?Nostrae Mortis Signaculum? z 2004 roku. Nieco bardziej surowo brzmiące, bardziej zakorzenione w miksie death/doom metalu i utrzymanego w wolnych tempach black metalu, ale już tutaj słychać zajawki drogi, jaką OPHIS podąża po dziś dzień. Paradoksalnie nawet, te utwory mogą się podobać ciut bardziej fanom oldskulowego grania niż te ze ?Stream of Misery? właśnie za większą prostotę, a co za tym idzie - za konkretniejsze dźwięki łączące dobrze dawkowaną melodykę z agresywnymi wokalami i nieokrzesanymi jeszcze cięciami gitar. Na tym mini po prostu silniej słychać to, co charakteryzowało death/doom/black w pierwszej połowie lat 90-ych. Mniej było kombinowania, a więcej tego, co ?fabryka dała?. W ?Convert To Nihilism? pojawiają się nawet krótkotrwałe, ale bardzo odpowiednie w tym momencie przyśpieszenia. Trochę szkoda, że takie pomysły zostały zarzucone na późniejszych wydawnictwach. Z dodatków na tym dysku można posłuchać już dla czystej ciekawości koncertowych wykonań numerów ?Pazuzu? i ?Convert To Nihilism?, a całości dopełniają demo wersje dwóch kawałków, które znalazły się na jak na razie ostatnim albumie OPHIS ?Withered Shades?, czyli ?The Halls of Sorrow?, ?Suffering Is a Virtue? i ?Caressing the Dead?. Te trzy ostatnie są już wybitnie skierowane do ciekawskich, bowiem poza kwestiami brzmieniowymi niewiele się różnią od wersji albumowych. A teraz nie pozostaje nic innego, jak czekać na premierowe nagrania Niemców.

ocena:  7/ 10

www.myspace.com/ophisdoom


www.ophisdoom.de


www.cyclone-empire.com


autor: Diovis



<<<---powrót