| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

PSILOCYBE LARVAE

?The Labyrinth of Penumbra?

Buil2Kill Records (CD 2012) 

Po raz wtóry rozpocznę recenzję albumu PSILOCYBE LARVAE od stwierdzenia, że krzywdzi się ich opisem widniejącym na Metal Archives. Wcześniej wrzucono ich do wora ?melodic dark metal?, a teraz widnieją jako band grający ?melodic doom/death metal?. O ile szufladki są sprawką takich, a nie innych dziennikarzy, bądź ?dziennikarzy?, to wygląda na to, że naprawdę trudno zakreślić ramy działającego w St. Petersburgu zespołu. Poprzednim albumem ?Non-Existence? zadali mi sporo problemów z opisem tego co nagrali, a powstały prawie 4 lata później krążek o tytule ?The Labyrinth of Penumbra? też nie należy pod tym względem do najłatwiejszych do ogarnięcia. Po pierwsze - nie da się zakreślić ich twórczości takim czy innym hasełkiem, ponieważ w sprawny i giętki sposób przemieszczają się gdzieś między nowoczesnymi, metalowymi brzmieniami i bardziej tradycyjnie pojmowaną muzą spod znaku klimatycznego, nie pozbawionego death/doom?owego pazura metalu. Po drugie - Rosjanie stawiają znak równości między niebanalną melodyką, progresywnym podejściem i czymś, co można określić jako ?czynnik ekstremalny?. Tak po prawdzie każdy z kawałków wypełniających ten album ma w sobie wszystkie te elementy, co czyni materiał atrakcyjnym, zróżnicowanym i takim, który odkrywa się pomału podczas kolejnych przesłuchań. Ale chyba najciekawsze w tym wszystkim jest to, że gdyby próbować tu przywoływać jakieś konkretne, kojarzące się w danym momencie nazwy, to zabrakłoby miejsca i cierpliwości, by wyciągać je z pamięci. Co w zdecydowany sposób mówi już, że chociaż na pozór PSILOCYBE LARVAE skądś wywodzi pomysły na te utwory, to nie da się go streścić w jakiejś niszy ?od-do?. Owszem, wprawne ucho wyczai tutaj motywy, brzmienia i pomysły, które poznaliśmy na płytach SAMAEL, THY DISEASE, PANDEMONIUM (tego szwedzkiego), PAIN OF SALVATION, AS LIGHT DIES, OPETH, BE?LAKOR czy paru innych, ale to tylko zarysy tego, czego można się spodziewać na ?The Labyrinth of Penumbra?. Obawy mam więc innej natury, bowiem ten album nie daje się okiełznać w jakikolwiek sposób poza indywidualnym odsłuchem i to wielokrotnym, gdyż jego wielowarstwowość i eklektyzm nadają mu szczególnego charakteru, a to czyni, że jest znacznie ciekawszy dla tych, którzy poszukują w muzyce czegoś ambitnego czy niestandardowego. Ortodoksi mogą mieć z odbiorem już większy problem.

ocena:  8/ 10

psilocybe-larvae.com


www.facebook.com/psilocybelarvae


www.reverbnation.com/psilocybelarvae


www.buil2kill.com


autor: Diovis



<<<---powrót