| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

REVELATION?S HAMMER

?s/t?

My Kingdom Music (CD 2013 ) 

Między bajki można już włożyć potęgę norweskiego black metalu i jego potencjalną wartość rynkową. Już nikt się nie bije wyjątkowo głośno o prawo wydania nowej płyty zespołu ?x? lub ?y?, a tym bardziej o nieliczne, pojawiające się nowe akty na tej scenie. Dobra, póki co, jeśli coś nowego nagra DIMMU BORGIR czy SATYRICON, to będzie szaleństwo, będzie duże wsparcie ze strony wydawców i włazidupców z różnych sporych mediów metalowych, ale nie ma wątpliwości, że czasy wielkiej kontrowersji i wielkiej kasy już dla wielu norweskich gwiazd się zakończyły. Ale nie oznacza to całkowitego końca pewnej epoki. Po prostu rok 2013, jak i kilka poprzednich, to już nie czas dla ruchu pod nazwą ?Norwegian BM?. I nie oznacza to, że REVELATION?S HAMMER jest zespołem mało ciekawym, choć mam wrażenie, że Włosi z My Kingdom Music przekonali się do nich po rekomendacji swoich podopiecznych z CREST OF DARKNESS. W sumie można by rzec, że trafili całkiem nieźle, choć po przeczytaniu biografii tego zespołu zachciało mi się posłuchać raczej nowego BLACK SABBATH czy AUTOPSY, aniżeli znowu obcować z kolesiami, którzy w tym norweskim dobrobycie, jaki im został dany umieli tylko napisać, że ten i ten muzyk sprawdził się i jest w zespole, razem w końcu nagrali materiał, został oddany do miksów Borge Finstad?owi w Toproom Studio (MAYHEM, BORKNAGAR), masteringiem zajął się sam Peter In DeBetou (WATAIN, DARK FUNERAL, DARK FUNERAL), a okładkę wybrano ponoć pod kątem mocno antyreligijnym spośród wielu prac portugalskiego artysty Ricardo Fernandesa. Wszystko bez emocji, na chłodno? kuźwa, zapomniałem, że ludzie ze Skandynawii nie okazują tego nawet w taki sposób jak Pomorzacy! Inna rzecz, że REVELATION?S HAMMER to znowu tak na dobrą sprawę jedynak o ksywie Accuser, który wspomógł się podczas sesji nagraniowej umiejętnościami perkusisty Myrvoll?a z NIDINGR, a klawisze obsłużył Exilis z TROLL. Co więc z tego wyszło de facto? Sześć długaśnych kompozycji, których ogólna długość czasowa mieści się w nieco ponad trzech kwadransach. Zaczynają ?grubo?, od razu od dziesięciominutowego ?Obsessed Onslaught?, w którym w szczwany sposób mieszają przeróżne norweskie wpływy w jednoczącą je wszystkie całość i każdy znajdzie tu to ten, a to inny motyw kojarzący się z pozycjami z dość już bogatej skarbnicy skandynawskiego BM. To w sumie atut tej płyty, bo jeśli przesłucha się jej parokrotnie, to można być zaskoczonym, że jednak da się z tego wyciągnąć coś jeszcze. Zaskoczenie jest tym większe, że REVELATION?S HAMMER wypada w tym wszystkim bardziej naturalnie od bardziej zasłużonego, przynajmniej pod względem doświadczenia CREST OF DARKNESS czy wielu odcinających kupony od przeszłości kapel z tej sceny. Z epickością i doniosłością debiutu tego bandu bym nie przesadzał na miejscu wydawcy, jednak parę motywów zmiata konkurencję (tak dłuższą stażem, jak i tą - powiedzmy - równoległą), a na przykład riff rozpoczynający ?Buried As Filth? można określić mianem genialnego. Nie jestem wielkim wielbicielem tego albumu, ale mogę go bez dłuższego namysłu polecić ją wszystkim koniecznie potrzebującym lekkiego odświeżenia wśród sprawdzonych nazw, a przede wszystkim tym, co nadal ubóstwiają Norwegię za cały black metalowy nurt. A to, cytując biografię: ?dopiero początek??.

ocena:  7,5/ 10

www.facebook.com/revelationshammer


www.myspace.com/revelationshammer


www.reverbnation.com/revelationshammer


www.mykingdommusic.net


autor: Diovis



<<<---powrót