| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SHOTGUN REVOLUTION

"Shotgun Revolution"

Target Records (CD 2013) 

"Ten zespół to najlepsza rockowa kapela kiedykolwiek wywodząca się z Danii?" - takie oto, nabrzmiałe od epickich superlatyw, referencje SHOTGUN REVOLUTION otrzymał od producenta swej najnowszej, tytułowej płyty. Sprawca obróbki dzieł METALLICA, MORBID ANGEL czy EVILE, właściciel usytuowanego w Kopenhadze Sweet Silence Studios i rodak chłopaków z SHOTGUN REVOLUTION, Flemming Rasmussen to człek, który po prostu wie jak porządny, mocny w wymowie i mało delikatny w obejściu ze skórą słuchacza gitarowy wymiot winien rezonować w zakolach ludzkiej czaszki, a już na pewno jak powinien brzmieć. W tym przypadku wychodziłoby na to, że właściwy materiał trafił we właściwe ręce. Ja kliknąłem kiedyś w link zamieszczony w promocyjnym newsie (bodaj od wydawcy), odsyłający do wideoklipu, jaki zespół popełnił do utworu "Just Getting High", który nota bene wchodzi w skład tracklisty "Shotgun Revolution". Kolo o wielkich słuchawach i niekoniecznie 'ofoliowanej' aparycji idzie przez miasto ze skrętem rozmiarów lufy przeciętnego czołgu. Wokół zamęt, chaos i wszelkiej negatywnej energii przepompownia, a on, skryty w dymnej swej zasłonie, po prostu sobie idzie? Już wtedy wiedziałem, że to nie koniec mojej przygody z muzyką tej grupy, oj nie! I co? I oczywiście byliśmy sobie pisani, bo mija tygodni kilka i dostaję od Diovisa powyższy materiał do opukiwania. Zespół koncertował sobie swego czasu z samym SLASHEM, więc i od Milesa Kennedy'ego mógł się czegoś nauczyć i na eponimicznym ich majstersztyku jest to dobrze słyszalne. GUNS 'N ROSES, AC/DC, BON JOVI i jakby z tej obecnej strony osi czasu: VELVET REVOLVER, THE MORNING AFTER, THE ANSWER, KAMIKAZE KINGS to nazwy, z którymi SHOTGUN REVOLUTION zestawić można pod względem kategorii stylistycznej, a jak tak dalej pójdzie - również i poziomu strąconej poprzeczki. Oczywiście koła dwa razy nie wymyślisz, ale jeśli obecni adepci rockowej sztuki wlewać będą w to tyle życia, co muzycy SHOTGUN REVOLUTION nie będziemy się chyba obawiać przyszłości takich dźwięków. Dla mnie to jasne jak dwa razy dwa, że taki balladowy "Hopefully" został wybrzdąkany na pudle, na którym łuna płomieni zapalniczek całych stadionów winna odbijać refleksy! "The Legacy of Childhood Dreams" jest jak soundtrack do rock'n'rollowej baśni! "I Don't Care" to gitarowy czad w wersji wkurzonej, a "Constantly" to kawałek melo punkowej energii, nie obcej fanom TURBONEGRO. "Flipside" pasowałby idealnie do takiej amerykańskiej, przydrożnej knajpy obstawionej z czterech stron świata świecącymi się od niklu motocyklami. Wspomniany "Just Getting High" radośnie wywija takim riffem, że można się w nim wręcz rozpływać? "Po zagraniu kilku koncertów lepiej zrozumieliśmy czym SHOTGUN REVOLUTION jest i czym mógłby być" - twierdzi Martin Frank, gitarzysta formacji i wiecie co? Ja wierzę temu człowiekowi, bo materiał dostarczony na "Shotgun Revolution" jest pełen młodzieńczej energii i starorockowego feelingu i jest po prostu wyśmienity!

ocena:  9/ 10

www.shotgunrevolution.com/


www.facebook.com/shotgunrevolution


www.myspace.com/shotgunrevolutiondk


www.targetrecords.dk


autor: Kępol



<<<---powrót