| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SLIDHR

?Deluge?

Debemur Morti Productions (CD 2013) 

Podobno debiut irlandzkiego one-man bandu SLIDHR był mocno wyczekiwany przez tę bardziej ortodoksyjną black metalową brać. W końcu stojący za tą inicjatywą Gast dał się poznać choćby dzięki udanemu przedsięwzięciu pod nazwą MYRKR, uczestniczył też w działaniach znanej irlandzkiej ekipy MAEL MORDHA. ?Deluge? powstało już prawie całkowicie w głowie i rękach Gasta, a do nagrania swojej debiutanckiej płyty zaprosił jedynie islandzkiego perkusistę Bjarni Einarssona, który spisał się na przysłowiową piątkę. Materiał zresztą został nagrany na oddalonej od europejskiego kontynentu wyspie, jaką jest Islandia i chyba w dużej mierze przyczyniło się to do powstania dość izolacjonistycznego i nawiedzonego stuffu, który przypomina w sporym stopniu twórczość MYRKR, jak również kilku innych hord spod znaku nihilistycznego i chorego black metalu. Przykuwają uwagę niepospolite wokale Gasta, który na ?Deluge? używa różnych technik, w czym przypomina znanego z MARDUK czy FUNERAL MIST Mortuusa, a w pewnym stopniu także Attilę Csihara czy Kvarfortha. Obok bardziej typowych growli, skrzeków i wrzasków przydarzają mu się różne dziwne piski, kwiki, pomruki, demoniczne ?spoken words? i prawie że szamańskie inkantacje. Równie wiele dzieje się w warstwie muzycznej, bo chociaż głównym motorem inspirującym SLIDHR jest wymieszana w znanych chyba jedynie autorowi proporcjach twórczość MAYHEM z różnych lat działalności norweskiej legendy, to ucieka on od jednostajności i ortodoksyjnego podejścia do black metalu, próbując wcielać w życie wiele elementów zbliżających zawartość ?Deluge? do post-black metalowych wykonawców, a przynajmniej momentami można tu wyłuskać cośkolwiek z bogatej skarbnicy rzeczy z post-metalowej stylistyki. Jednym z takich przykładów jest choćby kawałek ?Death of the Second Sun?, w którym ortodoksyjnie pojęty BM ogranicza się do pewnych sekwencji gitarowych akordów, zaś w warstwie basu dzieją się rzeczy zadziwiające, wręcz jazzujące. Przy uważnym wsłuchaniu się w poszczególne kompozycje można wyłapać wiele takich smaczków, także w partiach gitar i całość ?Deluge?, wbrew temu, że nie należy do rzeczy jakoś szczególnie wyrafinowanych, nie jest to li tylko zawzięcie black?ową produkcją, jakich wiele. Okazuje się, że jeszcze w tej stylistyce można popenetrować obrzeża, bez porzucania samej głównej idei i tak zwanej ?linii programowej?.

ocena:  7,5/ 10

www.myspace.com/slidhr


www.facebook.com/slidhr


www.debemur-morti.com


autor: Diovis



<<<---powrót