| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

THE MOTH GATHERER

?A Bright Celestial Light?

Agonia Records (CD 2013) 

Debiutancka pozycja sygnowana nazwą ?Zbieracza Ciem? jest skierowana do fanów ambitniejszej strony ciężkiego metalu. Nie myli się wydawca, określając tę płytę jako trudną do zaszufladkowania, a etykietka ?progresywno-eksperymentalny metal? to za mało, żeby przybliżyć jej zawartość tym niezorientowanym. Szwedzki band dał się więc poznać już na starcie od strony nieprzekonującej tych, co lubią, gdy podaje im się na tacy co można znaleźć na danej produkcji, ale za to pocieszeni będą ci, co lubią poszukiwania w ramach pewnych szerokich ram. Już otwierający ten krążek, ośmioipółminutowy ?The Water That We All Come To Need? to rozbudowany i bogaty w nastroje kawałek, który nie pozostawia złudzeń, że THE MOTH GATHERER nie chce zostać zamknięty w jednej szufladce. Oczywiście, najprościej byłoby zapodać tu parę nazw, które coś już powiedzą, ale chyba jednak przywoływanie tutaj NEUROSIS, ISIS czy CULT OF LUNA byłoby ciut krzywdzące dla tego zespołu. Chociaż? no dobra, ciężkie riffy, przestrzenne brzmienie gitar, same struktury tych kompozycji oraz desperackie i potężnie brzmiące wokale mogą się kojarzyć z tymi metalowymi potęgami sludge?owo - post-rockowo - metalowego stylu, bowiem już drugi na płycie ?Intervention? zderza ze sobą ścianę mocarnych gitar i improwizowany fragment, który leniwie płynie przez kilka minut, po czym zostaje wzmocniony potężną sekcją rytmiczną i wrzaskliwymi wokalami. Ale jest w tym coś przykuwającego uwagę, a to chyba w tym wszystkim najważniejsze. Zresztą THE MOTH GATHERER posiadł już na wstępie tę cechę, że nie buduje swoich kompozycji na jasnych zasadach, a wręcz zaskakuje kontrastami i nie sprawia, że wiemy co się będzie działo za chwilę. Wspomniany ?The Water That We All Come To Need? to pierwszy przykład, a następnym jest ?A Road of Gravel And Skulls?, który już na początku może zdziwić bogatą i dominującą elektroniką, by po chwili przemienić się we wgniatający w fotel numer z polaryzującym mrocznym tłem klawiszy. Gdzieś tak w połowie na chwile wędruje do świata post-rockowego minimalizmu, a potem znowu gniecie ciężkimi riffami i narastającym niepokojem. Bliższy dokonaniom THE CULT OF LUNA ?The Womb, The Woe, The Woman? też jest niczego sobie, choć tutaj tego elementu zaskoczenia chwilami brakuje. Instrumentalny ?A Halling Deity? jest już dopełnieniem poprzednich kawałków i swoistą kodą albumu. Do tego wszystkiego trzeba dodać, że sound jest odpowiednio czytelny, przejrzysty, masywny i stanowi mocny punkt. Jeszcze gdyby wszystkie utwory były tak wyjątkowe, jak ?The Water?? i ?A Road of Gravel??, to szczęście byłoby pełne. Ale to, co jest tutaj najlepsze i tak wystarczy na to, by uważać ?A Bright Celestial Light? za jeden z lepszych debiutów w tym roku.

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/themothgatherer


www.agoniarecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót