| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ABSTRACT SPIRIT

?Theomorphic Defectiveness?

Solitude Productions & DarkZone Productions (CD 2013) 

Prawie dokładnie w dwa lata po ?Horror Vacui? rosyjski ABSTRACT SPIRIT atakuje kolejnym funeral doom metalowym dziełem zatytułowanym ?Theomorphic Defectiveness?. Jeszcze bardziej złożonym i pokręconym muzycznie, miażdżącym ciężkimi riffami, ekstremalnym growlem i starannie dobranymi dodatkami. Wydawać by się mogło, że formuła już znana, można jednak wyciągnąć jeszcze sporo z dźwięków mogących towarzyszyć mrocznemu konduktowi pogrzebowemu. Siła ABSTRACT SPIRIT polega na tym, że tak jak ich mistrzowie ze SKEPTICISM potrafią za pomocą transowego brzmienia stworzyć opętańczą atmosferę, tak jak EVOKEN umieją wzbogacać klimat wieloma detalami i tak jak na przykład EA czy COLOSSEUM dodać temu majestatycznego, epickiego charakteru. ?Theomorphic?? to już nie przelewki. Tu żałobnicy kroczą dumnie, ale pozwalają sobie na konwulsyjne tańce i chóralne inkantacje, a nawiedzone instrumentarium przygrywa im w towarzyszącej tej ceremonii orkiestrze. Wszelka wesołość i radosne podrygiwania są zakazane, ale za to uczestniczymy w czymś podniosłym i ważnym. Osobiście jestem za każdym razem pod wrażeniem tego, z jaką lekkością rosyjscy muzycy potrafią połączyć ze sobą grobowe brzmienia, specyficzną monotonię i funeralną melodykę, a gdzieś tam jeszcze wtrącić, a to zagrywki rodem z dziwacznego cyrku, a to organowo - pianistyczne pochody, a to zupełnie awangardowe i z pozoru nie pasujące figury zagrane na gitarze czy trąbce (np. w instrumentalnym ?Leaden Dysthymia?). Pomysłów wszelkiego typu nie brakuje na tym albumie, a czerpanie do wzorców niekoniecznie tylko ze sceny metalowej skutecznie pomaga w tworzeniu czegoś na pograniczu makabry, groteski i nadzwyczaj serio potraktowanej powagi. Wprawne ucho wyłapie tu więc pewne konotacje z art-rockową parasymfonicznością z początku lat 70-ych, a także nawiązywanie do twórczości takich kompozytorów, jak Szostakowicz, Prokofiew, Musorgski czy Wagner, nie zapominając przy tym o tych bardziej współczesnych pokroju Pendereckiego, Lutosławskiego czy Stockhausena. Wszystko to jest jednak tylko kanwą dźwięków ponuro-metalowych, wbijających w ziemię swoją potęgą i mistyczną wręcz aurą. Doskonale pasuje do tego zestawu umiejętnie wykonany i nie tak dosłownie odwzorowany cover ?March October? fińskich bogów ze SKEPTICISM. Kolejna bardzo mocna rzecz dokonana przez M. Hatera, I. Stellarghosta i A.K. iEzora. Wielu im podobnych może brać z nich przykład.

ocena:  9,5/ 10

www.myspace.com/abstract_spirit


www.facebook.com/abstractspiritofficial


abstractspirit.bandcamp.com


solitude-prod.com


autor: Diovis



<<<---powrót