| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

IN MOURNING

"Monolith"

Pulverised Records (CD 2010) 

Kiedy po raz pierwszy spojrzałam na okładkę nowego albumu IN MOURNING "Monolith" odniosłam wrażenie, że znam już skądś tą ekspresję grafiki i specyficzny klimat. Przeczucie mnie nie zawiodło, bowiem autorem jest Travis Smith (covery dla OPETH, KATATONIA). Wracam jednak do IN MOURNING, mającego w swoim dorobku 5 demówek i jeden full album "Shrouded Divine" wydany w 2008 roku. Po dwóch latach IM prezentuje światu swoją produkcję "Monolith"... i rzuca słuchającego na glebę. Dosłownie... Na tej płycie znalazłam na dobrą sprawę wszystko, czego ostatnimi czasy odnaleźć nie mogłam przesłuchując inne produkcje. Poruszający, melodyjny death... "Monolith" jest totalną eskapadą przez kilka gatunków i ze wszystkimi ich najciekawszymi elementami. Miałam wrażenie ogromnej różnorodności, ale i deja vu :)), bo jakbym słyszała AMON AMARTH, DRACONIAN, HYPOCRISY czy KATATONIĘ. Album zawiera 8 kawałków, które cieszą ucho i moje klinicznie analizujące Beyerdynamic DT 880. Świetne połączenie growlu Tobiasa, czystego vocalu i chwilami nawet core, który specjalnie mi nie przeszkadza - nie pozwalają się nudzić. Co jest jeszcze interesujące i specyficzne dla tej produkcji? Niesamowicie wysublimowane połączenie delikatnych, akustycznych aranży, progresywnego sznytu i folku skandynawskiego zaproponowane odbiorcy ze smakiem i w ten sam, ujmujący sposób podane. Solidny balans perkusji, basu, mocne, rwane riffy oraz zmiany tempa w najmniej spodziewanym momencie pozwalają poczuć się tak, jakbyśmy długo oczekiwany prezent rozpakowywali wtedy, kiedy się już go nie spodziewaliśmy. Przykładowo "The Final Solution" to progresywny rollercoaster. Co ciekawe... wszystko jest zagrane konsekwentnie i brzmi spójnie, a to wcale niełatwe do osiągnięcia. I to w muzyce kocham najbardziej. Jednym słowem - eksplozja dźwięku zmiatająca z powierzchni wszystko, co spotka na swej drodze. Połączenie BM i wszechobecnego doom daje tu coś, czego próżno szukać gdzie indziej, a do tego olbrzymia różnorodność stylu... czego chcieć więcej?:)) Oczywistym jest, że cały ciężar grania spoczął na strunach, ale delikatne wstawki akustyczne balansują pięknie i dają chwilę na refleksję i wytchnienie. Podsumowując całość mogę spokojnie powiedzieć, że jest to zajebiście ciekawa płyta - perełka i warto ją mieć w swojej kolekcji :)))

ocena:  9 / 10

www.inmourning.net


www.myspace.com/in_mourning


www.pulverised.net


autor: Luna



<<<---powrót