| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BLOOD RED THRONE

"Blood Red Throne"

Sevared Records (CD 2013) 

Norweski BLOOD RED THRONE ma już 15 lat, a siódmy ich album studyjny, zatytułowany po prostu "Blood Red Throne", brzmi tak jakby dopiero się rozkręcał. Niczego nowego po tym krążku zasadniczo spodziewać się nie można, więc ktoś pomarudzi sobie zapewne, że eponimiczna pozycja w dyskografii tej grupy nie prezentuje zbyt wiele ponad miszmasz tego, co w amerykańskim, rytmicznym i brutalnym death metalu najlepsze. Oczywiście założony przez Daniela 'Doda' Olaisena zakład obróbki metali szlachetnych pracuje swym charakterystycznym rytmem, co skutkuje tak zwanym groove, jak to pewien opublikowany niegdyś przez nas news bardzo słusznie głosił. No i oczywiście dadzą się usłyszeć dość melodyjne i budujące cokolwiek mroczny nastrój fragmenty pełniące tu podobną funkcję i zajmujące podobny metraż co analogiczne odcinki kawałków IMMOLATION. Pierwszy taki słychać już w zapraszającym nas na audiencję u stóp 'ociekającego posoką tronu' "Soulseller". Ten numer świetnie pokazuje komu jego autorzy przygrywają do tańca. Macie ochotę na sprawdzoną przekrojówkę tego, co zacne na krążkach MORBID ANGEL, CANNIBAL CORPSE czy DEICIDE, która nie ma prawa rozczarować również zwolenników wczesnego DECAPITATED, VADER, TRAUMY, CALM HATCHERY czy GRAND SERMON? Death metal to właśnie taki specyficzny gatunek muzyki, w którym granie ze wszech miar tradycyjne, jeśli tylko dobrze skrojone, potrafi smakować niezgorzej od tego nowatorskiego. Jakiż jego fan nie ma czasami ochoty na konfrontację z rozwiązaniami o tak wypróbowanej jak i skutecznej sile rażenia? Jeśli myśleć podobnie, "Soulseller", po typowo 'immowym' gitarowym wprowadzeniu ustawia wnętrzności na wirowanie, a następujący po nim "In Hell I Roam" to doskonała okazja, by zaznać chwili oddechu? przynajmniej ostatniego [śmiech]. U BLOOD RED THRONE nie masz bracie zmiłuj i również tym razem toporne, choć paradoksalnie uprawiane ze sporą wprawą i polotem, operowanie nisko nastrojonymi drutami, blastującymi garami i na przemian: to growlingowym, to screamingowym wokalem zaatakuje bez ostrzeżenia. Są tu momenty, które rzeczywiście dają słuchaczowi jakby więcej przestrzeni, jak przykładowo pachnące szwecją leady w "Torturewhore", ale ta płyta i tak nie obędzie się z nikim łagodnie. Efekt jest tym lepszy, że muzycy z krainy fiordów potrafią pobawić się formą, co pozwala odczuć jeden z najlepszych w zestawie "Primitive Killing Machine". Nie to żeby jakieś aranżacyjne baloniki na druciku i inne techniczne stroiki wielkanocne znalazły tu dla siebie miejsce, ale rozmach z jakim siecze ta piosenka jest bardzo mocno odczuwalny. Wysoce masywny, precyzyjnie oszlifowany i niosący szybką śmierć kawałek stali.

ocena:  8,5/ 10

www.facebook.com/BloodRedThroneOfficial


myspace.com/bloodredthrone666


www.reverbnation.com/bloodredthrone www.sevared.com


autor: Kępol



<<<---powrót