| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CORTEGE

"Anachoreo"

Let Them Come Productions (CD 2013) 

Z nazwiskiem Sebastian Bartek pierwszy raz spotkałem się dzięki polskiej, podziemnej blackened deathmetalowej załodze o nazwie UZIEL. Później okazało się, że ów jegomość czynnie uczestniczy w życiu wydawniczym naszej rodzimej, metalowej sceny, bo któż nigdy nie natknął się na widniejące również u góry logo Let Them Come Productions? Wcześniej, bo już w roku 1996 działał jednak zespół CORTEGE, w którym pan Sebastian pełni dokładnie tę samą funkcję, co David Vincent w MORBID ANGEL. Nazwa ta nie wskoczyła mi tu przez pomyłkę, bo oblicze, jakie CORTEGE prezentuje dziś na swej najnowszej płycie zostało przezeń wręcz ukształtowane. Nie jest to zespół o wtórnym podejściu do grania. Ich muzyka posiada swój własny, bezsprzecznie wyodrębniający się klimat. Jest to poza tym granie oscylujące zazwyczaj w tempach średnich, co w death metalu o jakiejś unikatowości mimo wszystko stanowi. Posłuchajcie jednak, wraz z innymi nagłymi zrywami blastowania, szybkiego akurat początku "Violent" lub solówki, bądź też konstrukcji riffu wiodącego w każdej jednej zawartej tu kompozycji, a momentalnie zrozumiecie, że to właśnie autorzy takich majstersztyków jak "Covenant", Domination" czy "Gateways To Annihilation" - czyli tytułów, jakie najwidoczniej nie są wyłącznie moimi faworytami w dyskografii Aniołów - zainspirowali CORTEGE w niezaprzeczalnie największym stopniu. Często można się natknąć na thrashmetalowe kostkowania ("Trenches") czy przypominające analogiczne elementy utworów POSSESSED ("Through Fire To Salvation") kontrasty między pętlącymi się leadami a ekstremalnym tremolingiem. Bardzo wyraźnie, co jest dla mnie gigantycznym plusem, wyczuwa się na "Anachoreo" aurę podziemia. Raczej wątpliwe by tą płytą zachwycił się ktoś sięgający z lubością po mainstreamowe rzeczy. AUTOPSY, INCANTATION, DISMA, FATHER BEFOULED i cała reszta śmietanki tego typu grania aż sama dopytuje się o przywołanie swoich nazw, a znaki rozpoznawcze ich stylu cudnie przegryzły się na tym krążku z mroczną i posępną jak diabli atmosferą. Wspomnianego materiału można było, z tego co pamiętam, posłuchać zresztą (przynajmniej częściowo) w sieci już wcześniej i gdy zanurzyłem głowę w dusznej smole kawałka "Purity" pomyślałem sobie: 'co za przepyszny underground!' i wierzę, że Wy również pomyślicie podobnie. Będzie to o tyle łatwiejsze, że całości realizatorskich spraw związanych z tym krążkiem dopełnił Dominik 'Spirit' Wawak, podpisujący się też czasem jako SINPHONICON. Wiedział raczej co robić.

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/cortege.poland


www.myspace.com/cortegelegion


www.metal-archives.com/bands/Cortege/16907


let-them-come.eu


www.myspace.com/ltcp


autor: Kępol



<<<---powrót