| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

EPHEMEROS

?All Hail Corrosion?

Seventh Rule Recordings (CD 2013) 

Dla kogoś szperającego w ?dzikiej trawie? metalowych podgatunków niekoniecznie popularnych i mocno promowanych nie będzie zdziwieniem odkrycie tak wielu zespołów, które zechciały parać się doom/death metalem czy funeral doom metalowej w ciągu kilku ostatnich lat. Nawet Amerykanie, którzy wypuścili ledwie kilka znaczących nazw przez ostatnie dwie dekady, zbudzili się z letargu i dzięki temu mamy okazję poznać choćby EPHEMEROS. Formacja powstała w 2010 roku w Portland z inicjatywy muzyków takich bandów, jak NUX VOMICA, GRAVES AT SEA, ELITIST czy BASTARD FEAST i debiutuje albumem ?All Hail Corrosion?, która nie odbiega standardami od mistrzów cholernie ciężkiego i zdołowanego doom metalu w rodzaju MOURNFUL CONGREGATION, LOSS, EVOKEN, ESOTERIC (tego wczesnego), MORGION (z pierwszej płyty) czy nawet niektórych bardziej ekstremalnych formacji doom/death metalowych. Tu też napotkamy na mozolnie budowane, potężne i wgniatające maluczkich w ziemię konstrukcje malowane okrutnie masywnymi riffami, na które nakładają się przeróżne gitarowe detale, groźne growlingi, a czasem też desperackie wrzaski, zaś gdzieś tam w tle ważną rolę spełniają najniżej jak to tylko możliwe zagrane partie basu i masywne uderzenia perkusji. EPHEMEROS nie wspiera się klawiszami, samplami oraz innym instrumentarium, bazując na korzennie potraktowanym doom metalu wkraczającym w pogrzebowe lub w najlepszym razie transowe rejony, a tylko z rzadka mamy tu do czynienia z płaczliwo-melodycznym zaciąganiem gitar a la wczesna ANATHEMA czy MY DYING BRIDE, rzecz jasna w jeszcze bardziej spowolnionej formule. Jak na tak przytłaczające dźwięki, tych pięciu muzyków z Portland nie rozciągnęło swojej twórczości w nieskończoność i demonstrują swoje możliwości w ledwie 40-minutowym materiale składającym się z trzech długich numerów. Ale za to każdy z nich pozwala słuchaczowi na odczuwanie szerokiego wachlarza doznań - od smutku pomieszanego z melancholią, aż po totalną pustkę i ciemność. W ramach tego dźwiękowego terytorium dzieje się sporo i takie fragmenty, jak w spokojnie rozwijającym się do pewnego momentu utworze tytułowym lub w środkowej części ?Stillborn Workhorse?, gdzie jest więcej na wpół akustycznych brzmień, pozwalają złapać oddech po kumulacji ciężarowych zagrywek i przygotować się na kolejną. Same kawałki zamykają się w logiczną i spójną całość i nie są li tylko zwykłymi popisami, że ?oto my chcemy być najbardziej ponurą kapelą na świecie?. Biorąc oczywiście pod uwagę dość mocną ostatnio konkurencję na poletku doom metalu nie są najciekawszym odkryciem 2013 roku, ale jeśli kogoś rajcuje taka grobowa estetyka, nie powinien ignorować ?All Hail Corrosion?, bowiem to kawał rzetelnie zrobionej muzy pobudzającej dość mocno skrywane gdzieś głęboko wewnątrz emocje. A na koniec dodam jeszcze, że na basie gra tutaj muzyk o swojsko brzmiącym nazwisku Bagniefski.

ocena:  8,5/ 10

www.facebook.com/ephemeros


www.reverbnation.com/ephemeros


www.theseventhrule.com


autor: Diovis



<<<---powrót