| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

EVANGELIST

?Doominicanes?

Doomentia Records (CD 2013) 

Muzycy EVANGELIST pragną zachować anonimowość. Podejrzewam, że stoi za tym nie tylko chęć bycia tajemniczym i dzięki temu wzbudzać ciekawość. Pochodzący z Krakowa zespół jest pewnie złożony z doświadczonych muzyków, co da się wyczuć z racji ich niezłego opanowania instrumentów i ich konkretnie sprecyzowanej wizji dźwięków, jakie chcą przedstawić swoim słuchaczom. Można by tu oczywiście snuć domysły kto konkretnie stoi za tym zespołem, ale w sumie po co? Pewnie EVANGELIST nie będzie koncertować na całym świecie, jak ich idole z CANDLEMASS, więc zakładam, że tak ma być i studyjny album ma brzmieć jedynie w zaciszu domowym fanów czystego gatunkowo doom metalu. A że drugi ich album ?Doominicanes? to pełna profeska pod każdym względem, to należy się tylko cieszyć, że w końcu w naszym kraju ktoś podjął się grania takiej zawodowo brzmiącej muzy i zrobił to w na tyle atrakcyjny sposób, że paru fanów z całego świata będzie wsłuchiwać się z bardzo dużym zaciekawieniem w zawartość tego krążka. A jeśli już wgłębiać się w szczegóły, to EVANGELIST jest reprezentantem czegoś, co ze względu na teksty i pewien specyficzny klimat można objąć terminem ?religijny doom metal?. Oczywiście nie posądzam muzyków tego enigmatycznego bandu o krzewienie ewangelii, czy tak zwaną ?ewangelizację metalowego światka?, a tylko zwracam uwagę, że teksty dotyczą czasów Inkwizycji, średniowiecznych, krwawych krucjat do Jerozolimy i tym podobnych topików. Tematykę tę podbijają jeszcze dodatkowo quasi-sakralne zaśpiewy w paru fragmentach (np. w monumentalnym i najbardziej epicko-heavy metalowym ?Militis Fidelis Deus?), zaś cała reszta to mozolnie budowany, często bardzo melodyjny doom z konkretnymi riffami a la wspomniany CANDLEMASS, solidną sekcją rytmiczną i przepisowym wokalem, który nie staje w szranki z Messiah?em Marcolinem, ale z kilkoma innymi ważnymi śpiewakami z doom?owego świata może się równać. Z zadowoleniem stwierdzam, że materiał jest przepisowy i wysmakowany, a interesujące solówki gitarowe są pierwszoklaśne i nie ograniczają się li tylko do wypełniania miejsc między kolejnymi zwrotkami. Za takie podejście spodobało mi się od razu DEEP DESOLATION z solosami Markiza, a zaraz po nich stawiam tego tajemniczego gitarnika z EVANGELIST. Cóż tu więcej dodawać? ?Doominicanes? jest wypełniony bardzo zgrabnym i kiedy trzeba bardzo epickim graniem spod znaku czystego gatunkowo doom metalu zbalansowanego odpowiednią dawką mocy i czegoś bardziej zrównoważonego i nieco bardziej spokojnego, a pomiędzy tym jest miejsce na niebanalne melodie oraz umiejętne podejście do stylu, który nie stara się imitować mistrzów, a jedynie podążać ich śladem i próbować robić coś po swojemu. Za to mają z mojej strony szacun i mocną ósemkę.

ocena:  8/ 10

www.myspace.com/evangelistdoom


www.facebook.com/evangelistmetal


evangelistdoom.bandcamp.com


www.doomentia.com


autor:  Diovis



<<<---powrót