| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GORGUTS

?Colored Sands?

Season Of Mist Records (CD 2013) 

Powrót GORGUTS nie był pewnie tak oczekiwany jak na przykład pokrewnych im muzycznie ATHEIST czy CYNIC, ale trzeba przyznać, że Season Of Mist Records narobiło konkretnego smaka na pierwszy po wielu latach album kanadyjskich mistrzów technicznego death metalu. Właśnie, już od razu chciałbym przestrzec, że ci, którzy spodziewali się nawrotu do jeszcze zdecydowanie typowo death metalowej ?jedynki? pt. ?Considered Dead? z 1991 roku muszą się pogodzić z tym, że GORGUTS kontynuuje raczej to, co zaczęli na ?Erosion of Sanity?, a co później rozwinęli na ?Obscura? z 1998 roku i w ubocznym projekcie NEGATIVA. Inna rzecz, że z oryginalnego składu pozostał jedynie gitarzysta i wokalista Luc Lemay, który zaprosił do współpracy mistrza bębnów Johna Longstreth?a (m.in. ORIGIN, SKINLESS), gitarzystę Kevin Hufnagela z awangardowego bandu DYSRYTHMIA oraz najmniej znanego w zestawie basistę Colina Marstona z BEHOLD THE ARCTROPUS. W tym składzie osobowym powstało 9 numerów na ?Colored Sands? i już przy pierwszym przesłuchaniu pojawiają się znaki zapytania czy aby dobrze się stało, że ten zespół poszedł we właściwą stronę, czy nie przekombinował i czy nie przesadził z poziomem wykonawczym. Mając jednak w pamięci, że czasem postawiłem niesłusznie krzyżyk na jakiejś pozycji, zanim się przedarłem przez zasłonę niezrozumienia dałem kolejne szanse temu materiałowi. Bo jest to - jak się okazuje - pozycja z cyklu tych, na które potrzeba czasu i dopiero wtedy przychodzi czas na ocenę. Oczywiście wiem, że pokręcona wersja death metalu, jaką GORGUTS proponuje na ?Colored Sands? wzbudzi mieszane wrażenia (zresztą już się tak dzieje), ale jeśli ktoś jest zwyczajny do sięgania po rzeczy z różnych półek, i to tych raczej niepospolitych i nie przyswajalnych przez osoby z tak zwanego ?zewnętrza?, dopatrzy się tutaj skrzyżowania technicznych patentów arcytechnicznego death metalu z awangardowym post-metalem, math-core?m, a nawet post-black metalem. Taka mikstura jest, owszem, ciężkostrawna i nie ma co liczyć na jakiekolwiek melodyjki i wyraziste kawałki do potupywania, ale wystarczy się wsłuchać w mądrość aranżacyjną poszczególnych utworów, jak na przykład w otwierającym całość ?Le Toit du Monde?, gdzie flażoletowe zagrywki na gitarze powracają po kilku minutach swawoli cięższych gitar. Takiego patentu dopuścić się może KING CRIMSON, ale w wykonaniu muzyków GORGUTS wyszło to niewiele gorzej. Nie chciałbym być w tym momencie odbierany jako adwokat tej grupy, więc dogryzę również im za to, że takie pomysły niepotrzebnie powielają w kolejnych utworach i zapętlają się w kombinowaniu czym wypełnił nie tak znowu krótkie kawałki na tej płycie. Już ponad siedmiominutowy ?An Ocean of Wisdom? mógłby być ciut mniej rozbudowany, co tyczy się też ?Enemies of Compassion? czy ?Absconders?. Nie do końca łapię też sensowność ?pachnącej? muzyką klasyczną i filmową instrumentalnej kompozycji ?The Battle of Chamdo?. Fenomenem tego albumu jest jednak to, że nie przesadzono tutaj ze sterylnością brzmienia i tak jak na genialnym ?A Piece of Time? ATHEIST wokal sprawuje rolę służebną wobec instrumentów, a jeśli ktoś wycenia wyżej LIQUID TENSION EXPERIMENT niż DREAM THEATRE czy jakimś cudem natrafi na opisywany przeze mnie dzień wcześniej debiut ORBWEAVER z Randym Piro z HATE ETERNAL w składzie, to będzie miał niezwykle satysfakcjonującą go/ją orgię pokręconych, wręcz zeschizowanych dźwięków. Ale ciężaru na tej płycie też nie brakuje, co mamy na przykład w ?Forgotten Arrow?, tytułowcu i ?Absconders?. Panowie mogliby też od czasu do czasu przyśpieszyć, bo w formule powolnego formowania struktur muzycznych mają teraz naprawdę silną konkurencję. Pomimo wszelkich zastrzeżeń i tego, że tak naprawdę chyba po raz pierwszy John Longstreth został zaprzężony w album, na którym nie używa swoich niesamowitych blastów, nie da się przejść obok ?Colored Sands?, choć nie uważam, by był to materiał kandydujący do roli faworyta tego roku w kategorii ?płyta CD?. Ale siedem punktów otrzymuje ode mnie jak najbardziej zasłużenie.

ocena:  7/ 10

www.gorguts.com


www.facebook.com/GorgutsOfficial


www.season-of-mist.com


autor: Diovis



<<<---powrót