| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HEART ATTACK

"Focus"

własna produkcja zespołu (CD 2013) 

'Wszystkim tym, którzy coś mają w poprzek dziękujemy za opinie'. Jest to cytat z podziękowań, jakie znalazły się we wkładce do nowej płyty krakowskiego HEART ATTACK. Czyli co? Autorzy "Focus" osiągnęli już taki stopień obeznania z materią ciężkiego grania, swą działalnością odcisnęli się na polskiej scenie w tak zatrważająco olbrzymi sposób i są już takimi autorytetami w branży, że krytykowanie tego co robią to zapewne druzgocący nietakt?! Kochani? LED ZEPPELIN zbierał w latach siedemdziesiątych imponujące pokłosie nieprzychylnych recenzji, więc i Wam nie zaszkodzi spotkać się z kilkoma zastrzeżeniami [śmiech]. "Focus" jest ponad wszelką wątpliwość płytą spójną, zróżnicowaną, ciężką, lekką ręką rozdającą co chwytliwsze melodie i bystrzejsze pomysły aranżacyjne. Taki metal core'owy krążek 'do tańca i różańca', acz chciało by się napisać. Nie traktujcie wspomnianej klasyfikacji w kategoriach wyroczni, bo w opisach tego co robią pojawiają się określenia crossover, hard'n'roll i inne. Jakby ich muzyki nie nazwać pewne jest to, że pozwalają się z niej wyłowić elementy thrashu ("Focus"), melodic metalu ("W mojej głowie"), stoner rocka ("Czas nowego życia", "Nie zmieni to nic"), odrobinę bardziej eksperymentalnych rzeczy (początek "Jestem wszystkim" pachnący wręcz awangardą spod znaku VIRUS) bądź wszechobecnych fragmentów o mathowych ciągotach. Świetnie, że jak głosi wyświechtany frazes - tworzą trudną do zaklasyfikowania muzykę. Mnie odpowiada fakt, że w tym utworze mamy to, w drugim już coś innego, a w następnych to już w ogóle taki skok w las, jakiego metalhead o szufladkowo skonstruowanym mózgu w ogóle by się nie spodziewał. Gdzieś tam wewnątrz odzywa się jednak daimonion alarmujący, że HEART ATTACK robi wszystko by dotrzeć do fanów bardzo, ale to bardzo szeroko pojętego rocka w kraju nad Wisłą. Przecież "Focus" bez problemu przetrawią i miłośnicy FRONTSIDE i CARNAL i LEASH EYE, J.D. OVERDRIVE i dziesiątek innych podobnych kapel z naszego podwórka jeśli tylko wykażą minimalną otwartość. No i ta dziwna 'zachodnia' maniera śpiewania po polsku, która staje się już chyba powoli normą i która stanowi w moim przypadku wyśmienite remedium na problemy z wypróżnianiem. Pomijam już fakt, że goście nie zawsze brzmią profesjonalnie, bo akurat lubię podziemne granie i nigdy nie przeszkadzało mi, że np. SKELETAL SPECTRE to pod względem wykonawczo produkcyjnym kłębowisko zgnilizny i wszelkiego syfilisu, gdyż czasem, gdy dobrze rozmawia to z utworami, staje się atutem. Dochodząc do najważniejszej tu konkluzji napisać mi przyszło, że "Focus" brzmi tak, jakby HEART ATTACK chciał nagrać super cool fajną płytę spajającą jedną klamrą wszystko to, co we współczesnym, polskim, ciężkim graniu bezprzypałowe i ogólnie - fajne. Dokładnie taki krążek powstał. Fajny i tylko fajny. Nic poza tym. Nic, nad czym można pochylać się tygodniami i do czego chciałoby się wrócić więcej niż dwa, może trzy razy. Wychodzi na to, że kilka młynków pod sceną zaklinanych coverem wiadomo czyjego "Walk" to zdecydowanie nie wszystko.

ocena:  6/ 10

www.facebook.com/HeartAttackOnline


autor: Kępol



<<<---powrót