| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HOWL

?Bloodlines?

Relapse Records (CD 2013) 

Określeni przeze mnie przy okazji ich debiutanckiego albumu ?Full of Hell? mianem ?dzieci szczęścia? muzycy HOWL już pewnie zostali nieco zapomniani w wysypie wszelakich nowości muzycznych oraz wyczekiwanych w ciągu ostatnich dwóch lat wydawnictw. Dlatego może im być trudno znowu mieć tyle szczęścia i wskoczyć na wysokie pozycje różnych rankingów drugim krążkiem ?Bloodlines?. Tym bardziej, że nie tylko ja mam takie wrażenie, iż ci muzycy pochodzący z miasta, w którym żył sam H.P. Lovecraft (Providence, Rhode Island) podeszli do sprawy bardziej zachowawczo niż na debiucie. Muzycy HOWL, którzy oprócz swojego podstawowego zespołu nie biorą udziału w innych przedsięwzięciach, wrzucają do swojego wora wszystkie możliwe wpływy i chyba głównie przez to ich oferta traci na atrakcyjności. Bo o ile ich koledzy z jednej stajni, czyli REVOCATION, koncentrują się na mieszaniu różnych bardziej ekstremalnych form metalu, to na ?Bloodlines? misz-masz jest z cyklu ?nie wiadomo o co im chodzi?. Na singiel Relapse Records wybrało otwierający materiał numer ?Attrition? i wydawać by się mogło, że taki ekstrakt różnych swobodnie interpretowanych elementów późniejszego ENTOMBED, PANTERY, SLAYER?a i MASTODON zadziała i będzie rozwijany w ciekawy sposób w kolejnych utworach. Cóż, coś w tym jest i faktycznie HOWL stara się nieco zamykać w pewnych poszukiwaniach, by lepiej oddać ducha rasowego metalu z ostatnich dwóch dekad i nie przeskakuje tak drastycznie, jak na pierwszym krążku, ale z drugiej strony, nadal brakuje im pewnej konsekwencji i tak sobie fruwają z kwiatka na kwiatek, jak ta nasza nieszczęsna Pszczółka Maja. Już w ?Midnight Eyes? nie wiedzą czy lepiej im w death ?n rollowych klimatach, czy lepiej pobujać stonerowo-sludge?owym graniem, czy może melodycznie potraktować death/thrash i wysunąć to na pierwszy plan. Gdybym miał tutaj brać pod lupę każdy kawałek, to za każdym razem byłoby to ?albo-albo?. Coś tam próbują oddać bardziej wyrazistymi wokalami, ale za chwilę gitarzysta już nie wie czy zabarwiać to wszystko melodycznością szwedzkiego death?u, thrash?owym riffem, a może lepiej przeciągać akordy na black/death?ową nutę. Chyba sami czaicie, że coś jest mocno nie ?halo?. Gryzie się to ze sobą zwłaszcza w tych numerach, gdzie próbuje się wyłaniać z tego chaosu stonerowy groove, albo jest odwrotnie i zaczyna się panterowsko-kyussowskim bujaniem, a potem zaczyna się robić bardziej metalowo, choć nie bez konotacji ze sludge?owym brudem (np. ?With a Blade?). Od tej zasady odbiega wyróżniający się na płycie, ale na pewno nie znakujący globalnej pozycji na scenie HOWL kawałek ?Your Hell Begins?, bo w nim słychać więcej tradycyjnie pojmowanego death i thrash metalu, a i black/death?owych wstawek nie brakuje. Z pełnym szacunkiem dla muzyków, którzy pocili się na próbach przez wiele godziny nad ?Bloodlines?, ale efekt końcowy nie daje absolutnie żadnego komfortu wsłuchiwania się w muzykę, bo zamiast tego zastanawiałem się nad tym gdzie znajduje się źródło tego dlaczego na drugiej, w sumie bardzo dla nich ważnej płycie wciąż nie mogą się odnaleźć w sobie miejsca w odpowiednim dla siebie środowisku muzycznym.

ocena:  4/ 10

www.myspace.com/howlheavymetal


www.facebook.com/HowlHeavyMetal


howl.bandcamp.com


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót