| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NERGARD

"Memorial For a Wish"

Battlegod Productions (CD 2013) 

Nie dość, że metalowa opera w wydaniu heavy, to jeszcze supergrupa, co? Niewiele będzie już w tym miejscu trzeba by w głowach sceptyków zapłonęły ostatnie kontrolki czujności. NERGARD jest dla współczesnego heavy metalu dokładnie tym samym, czym dla obecnego deathu NADER SADEK, czyli dowodzonym przez jednego człowieka zrzeszeniem tych, których macierzyste nazwy raczej się kojarzy. Norweg nazwiskiem Andreas Nergard - który sam bębni, stuka w klawisze, szarpie struny basu i przede wszystkim komponuje - uformował konglomerat, w jakiego działalność zaangażowani są na przykład Ralf Scheepers z PRIMAL FEAR czy niegdyś GAMMA RAY (a któż poza tym nie kojarzy rasowo wyśmienitego wokalizowania w "The Wild Hunt" z dorobku THERION?) bądź Mike Vescera, który kiedyś uzupełniał swym wokalem gitarowe popisy YNGWIEGO MALMSTEENA. Warto tu jeszcze nadmienić, że gitarowe riffy i solówki należą do duetu Helge Engelke (FAIR WARNING) / Stig Nergard (TELLUS REQUIEM), bo pytanie o to w świadomości czytelnika z całą pewnością właśnie się pojawia. Efekt ich pracy jest mówiąc delikatnie solidny, gdyż według mnie trzeba być osobą o mocno upośledzonym słuchu by już przy pierwszym przesłuchaniu nie rozpoznać tu muzyki o niebagatelnej jakości. Ja też mogę powiedzieć, że to, na co tutaj się natknąłem przypomina mi sposób pracy, personalną fakturę a często i styl grania AYREON, nie wspominając nawet o wszechpotężnym chyba w kwestii wpływu na obecny, powerujący heavy DREAM THEATER. Cóż jednak z tego? "Memorial For a Wish" to przeinteligentnie napisana płyta, bardzo, ale to bardzo powoli odsłaniająca to, co za owym tytułem się kryje. Mimo, iż mocno osadzony rytmicznie, gitarowy riff pojawia się w otwierającym "Twenty Years In Hell", na typowy heavymetalowy numer poczekamy sobie jakieś dziesięć minut, gdyż wspomniany tytuł to przede wszystkim narracja i budowanie podniosłego, symfoniczno-operowego klimatu. "A Question of God" jest więc dynamiczny, melodyjny i nośny, podobnie jak "Hell On Earth", który znając egzystencję na tej 'kulce brudu' zadowoli zapewne niejednego heavy taffguya. Najlepsze według mnie kryje się natomiast pod numerem 5 i tytułem "An Everlasting Dreamscape". Ta operetic heavymetalowa ballada rozkłada po prostu na macie! Ja nie wiem ile razy repetowałem ją w odtwarzaczu, ale nie zdziwiłbym się gdyby sąsiedzi w promieniu kilkuset metrów bezwiednie nucili ten refren pod przysłowiowym prysznicem. "Angels" jest o wiele bardziej metalowy, co nie znaczy że mniej chwytliwy. Tutaj też wszakże spotykamy nakreślony kobieco - męskim duetem refren, który ujmuje nieziemskim klimatem i potężną podniosłością. Ostatni "Requiem" to już poważnie rozbudowany, niemal piętnastominutowy kolos, w którym dostajemy po prostu wszystko, nie wyłączając growlingu i w którym charakter grania przeskakuje jak na zawołanie - ze spokojnie lirycznego do petardowo nachrzaniającej, metalowej galopady. Rozmawiałem sobie kiedyś z Diovisem o częściowo przynajmniej niedocenionym "Nostradamusie" JUDAS PRIEST i myślę, że na "Memorial For a Wish" dostaniecie dość podobny rodzaj grania. Puszczam sobie również niekiedy ten album tuż po ostatnim, niemniej epickim DEEP PURPLE.

ocena:  8/ 10

nergard.no


www.facebook.com/nergardmusic


www.facebook.com/pages/BATTLEGOD-PRODUCTIONS/146707243414


autor: Kępol



<<<---powrót