| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SAYYADINA

"The Great Northern Revisited"

Relapse Records (CD 2010) 

W jednej drużynie zebrali się muzycy VICTIMS, GENERAL SURGERY i nieodżałowanego NASUM. Nie dziwi więc, że łupią bezwzględny, szybki i agresywny grind-core w czystej, praktycznie nieskażonej innymi wpływami postaci. Niedaleko padło jabłko od jabłoni - chciałoby się powiedzieć. Bo w gruncie rzeczy prawie każdy dźwięk z tego zbioru kawałków pochodzących z różnych kompilacji i siedmiocalówek mógłby się znaleźć na którejkolwiek z płyt trzech pierwszych kapel. Wrzeszczane wokale uzupełniają się z konkretnymi growlami, bębniarz niemiłosiernie batoży swój zestaw, bas dudni i rzęzi aż miło, a gitary to trochę typowej death metalowej "Szwecji", a trochę chaosu NASUM. To tak w skrócie i bardzo ogólnikowo. Można by rzec, że na tym krążku słyszymy to, co zabrzmiało na dwustu trzydziestu innych grind'owych krążkach, ale byłoby niesprawiedliwe dla SAYYADINY w taki sposób zakończyć tę recenzję, więc napiszę, co wyłowiłem z tego 30-utworowego, a co trochę odbiega od szablonów i schematów. Na pewno inspiracje wczesną falą szybkiego młócenia z "jedynką" BRUTAL TRUTH i wczesnymi dokonaniami NAPALM DEATH na czele (co akurat pewnie nie dziwi), zaskakujące zwolnienie w wyróżniającym się na tym krążku kawałku "Min Onda Bän" (tekst po szwedzku), trochę stoner rockowego bujania tu i ówdzie, sludge'owe brudy oraz lekko jazzujący wstęp w "Retaliation". Czy to wystarcza, by określić "The Great Northern Revisited" jako album interesujący? Nie bardzo. Totalni grind'owcy mogą się skusić, reszta już niekoniecznie.

ocena:  5,5/ 10

www.sayyadina.com


www.myspace.com/sayyadinagrindcore


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót