| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SKELETAL SCEPTRE

?Voodoo Dawn?

Pulverised Records (CD 2013) 

To szwedzko-amerykańskie kombo zabłysło już poprzednim albumem ?Occult Spawned Premonitions?, który zawierał prawdziwie oldskulowe brzmienie i charakter produkcji sprzed mniej więcej 20 lat. Niewiele zmieniło się na najnowszym longu tej grupy i dalej zmierzamy w stronę rzeczy powstałych w Szwecji, na kontynencie europejskim i trochę w Stanach oraz w Finlandii. Pierwsze dwa numery zamieszczone na płycie jednoznacznie wskazują też - głównie w warstwie tekstowej, choć nie tylko - na fascynację kultem voodoo i horrorami klasy B pokazującymi różne mroczne rytuały na Karaibach. ?Voodoo Dawn? i ?Altar of Damballah? to jednak przede wszystkim ciosane w ?szwedzkim? stylu riffy z tym charakterystycznym, zapiaszczonym brzmieniem i lekkimi odchyłami w stronę stonerowego groove?u i melodyczności. Na przedzie zaś królują chore wokale Vanessy Nocery, która nie szczędzi swych strun głosowych i wydziera się i growluje ile trzeba w takiej stylistyce, a w kończącym płytę, bardziej speed metalowym ?The Flip-Side of Satan? pokazuje ponadto próbkę swojego ?śpiewu?. W tym momencie wspomnę, że za wszystkie instrumenty odpowiada niejaki Behold The Pentagram. SKELETAL SCEPTRE nie rozwija jakichś nadzwyczajnych prędkości, dając słuchaczowi brnąć w gitarowo-wokalnej mazi, a w tej poruszać się niezwykle trudno. Na całe szczęście linie melodyczne nie ograniczają się do wystrzeliwania w kosmos niezliczonej ilości podobnych do siebie dźwięków, dzięki czemu do słuchacza docierają też jakieś pokrętne melodie, wybrzmiewające akordy, a nawet z lekka chaotyczne solówki. Przypomina to chwilami rzeczy umieszczone na ?jedynce? PARADISE LOST, nie brakuje też już tego bardziej amerykańskiego brudu, który rozpropagował lata temu EYEHATEGOD, a który teraz panoszy się już po prawie całym kontynencie północnoamerykańskim i zawędrował też w inne regiony świata. Dlatego wiele fragmentów przypomina wchodzenie w niekończące się bagnisko, a to wyraźnie wskazuje, że to ziemia skażona i niebezpieczna. Sposób prowadzenia ?akcji? w poszczególnych utworach może również przypominać chorobliwe dokonania paru fińskich brygad pokroju DEMIGOD czy XYSMA, nie da się przy tym nie napomknąć o pewnych drobnych podobieństwach z AUTOPSY. Chyba już wszystko jasne do kogo jest adresowane ?Voodoo Dawn?, bo słowa chaos, choroba i mrok padły w tym opisie wystarczająco wiele razy w różnych wariacjach. A że to album naprawdę solidny i z charakterem, to z pewnością spodoba się niejednemu maniakowi undergroundowego rzeźbienia w starym stylu.

ocena:  8/ 10

www.myspace.com/skeletalsceptre


www.facebook.com/skeletalsceptre


www.pulverised.net


autor: Diovis



<<<---powrót