| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

WARFECT

?Exoneration Denied?

Cyclone Empire (CD 2013) 

A to naprawdę ciekawa przemiana nastąpiła! WARFECT potrzebował aż czterech lat, aby pojawić się na nowo i na drugim albumie już określić się konkretnie co do swojego muzycznego oblicza. Kto zna ich debiutanckie CD ?Depicting the Macabre?, ten wie, że Szwedzi nie do końca umieli się odnaleźć w thrash metalowym świecie, stąd dużo było tam szarpaniny między nowoczesnym a tym bardziej klasycznym thrashem, a do tego jeszcze wchodzili nie wiedzieć po co w klimaty z cyklu hardcore i metalcore. Raz bardziej ?zajeżdżali? METALLIKĄ czy MACHINE HEAD, raz podbierali z tego, co wypichcił TESTAMENT, a czasem grali tak naprawdę nie wiadomo co. ?Exoneration Denied? jest przynajmniej pozbawione niektórych wad, bo muzycy, którzy przecież grywali tu i tam w przeszłości w końcu pozbierali pewne elementy w jakąś tam składną całość i teraz brzmią bardziej rasowo, bardziej konkretnie i bardziej przejrzyście. W utworze otwierającym płytę - nota bene tytułowym - jadą równo do przodu i thrash metalowy jad podbijają takim thrash/death metalem, który można było usłyszeć na wielu płytach powstałych w latach 90-ych. Dalej podejście nie zmienia się drastycznie, bo takie granie, jak na albumach INCUBUS, EXHORDER czy powiedzmy PESTILENCE na ?jedynce?, łączy się tutaj z ?demonicznym? okresem w działalności TESTAMENT czy energetycznością SLAYER?a, a do tego jeszcze dodali szczyptę szwedzkiego brzmienia typowego swego czasu na przykład dla DEMONICAL. No cóż, WARFECT jest ze Szwecji i ta słyszalna na tym krążku metalowa werwa nie wzięła się znikąd, bo muzycy są mocno nasączeni różnymi regionalnymi wpływami i można by w tym momencie przywołać dość długą listę kapel, które w jakimś sensie są pokrewne z bohaterami tej recenzji. Ale tym razem i w tym konkretnym przypadku, w odróżnieniu od niezdecydowanego debiutu, da się tego słuchać bez obrzydzenia, choć wprawne ucho wyłapie tu wiele zapożyczeń. Pierwszy z brzegu przykład? Zwolnienie w ?Filled With Hate? to wypisz-wymaluj motyw z ?South of Heaven? SLAYER?a. A takich ?kwiatków? jest tu o wiele więcej, choć tak jak wspomniałem, aż tak bardzo to nie wadzi, bo Szwedzi grają siarczyście, jest wiele zmian tempa, sound jest czytelny i mocarny, a gitarowe solówki nieźle wwiercają się w mózgownicę. Nie mam wątpliwości, że fani takiej konwencji metalowej będą wpiekłowzięci słysząc, że WARFECT faktycznie nadaje na ich ulubionych falach. I choć wielu przed nimi napierało dość podobnie, to przecież czasami nie chodzi o oryginalność, a po prostu o solidność i właśnie tej cechy nie brakuje na tym krążku. A czy to wystarcza do tego, by uznać ?Exoneration Denied? za wydawnictwo wybitne, to już pozostawiam do rozsądzenia każdemu z Was, bo ja osobiście z przyjemnością posłuchałem tego materiału, ale z czasem trochę mnie zaczął nużyć.

ocena:  7/ 10

www.myspace.com/warfect


www.facebook.com/Warfect?ref=search&sid=675232534.3186651870..1


www.reverbnation.com/warfect


www.cyclone-empire.com


autor: Diovis



<<<---powrót