| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

WHEN NOTHING REMAINS

?Thy Dark Serenity?

Solitude Productions (CD 2013) 

Szwedzkie WHEN NOTHING REMAINS nie zawiodło. Po bardzo dobrym albumie ?As All Torn Asunder? powrócili w stosunkowo krótkim czasie z kolejnym, który zatytułowali adekwatnie do zawartości ?Thy Dark Serenity?. W otwierającym płytę ?I Forgive You? słuchacza witają baśniowe orkiestracje (wiem, powtarzam to, co napisałem w recenzji poprzedniego krążka Szwedów), które brzmieniowo przypominają mi to, co proponowała pochodząca z innego kręgu muzycznego ARCANA. Oczywiście za chwilę dołączają do tego potężne gitarowe riffy, mocarna sekcja rytmiczna i wyśmienite, czyste wokale Johana Ericssona, a zaraz potem niedźwiedzi growl Jana Sallandera. Czysta rozkosz dla każdego fana smutnego, acz przy tym monumentalnego doom/death metalu z najlepszej wylęgarni talentów. Już pierwsze kilka minut wystarcza, by ten materiał wciągnął bez reszty każdego, co wyczekuje kolejnych albumów zespołów inspirujących się na przykład MY DYING BRIDE, ale jest w tym tyle ze słynnych Brytyjczyków, co pewne podobieństwa klimatyczno-brzmieniowe. WHEN NOTHING REMAINS interpretuje na swój sposób pewne tematy typowe dla takiego grania i robi to z niezwykłym wyczuciem, żonglując atmosferą i pomysłami w sposób dojrzały i chwilami wręcz magiczny. Potrafi przydusić do ziemi grobowymi wręcz riffami, by po chwili zachwycić niesamowitymi melodiami i aranżami. Wyczucie Szwedów gdzie co ma być w danym momencie i żeby to zażerało odpowiednio i było atrakcyjne dla konesera ciężkiego grania jest wręcz godne podziwu. Tak jak ich koledzy po fachu, czyli Finowie ze SWALLOW THE SUN, potrafią odnaleźć się nie tylko w powolnych strukturach i melancholijnych pasażach i doskonale wkomponowanych w mocarne riffy patentach zapożyczonych z muzyki klasycznej, ale umieją też trochę się rozpędzić i otrzeć się w ten sposób o symfoniczny metal z pogranicza doom, death i black metalu. Ale przede wszystkim mają dar pisania wciągających linii melodycznych, które nie przynudzają - jak to często bywa - monotonnością i powielaniem poprzednich. Dzięki temu konsekwentne rozwijanie pewnych tematów i przeplatanie ich akustycznymi zwolnieniami oraz orkiestralnymi momentami procentuje tym, że nawet 9-minutowe ?She Died In Autumn?s Rain? czy nieco tylko krótsze ?When Heaven Once Fell? upływają tak, jak by trwały dużo mniej. Do tego wszystkiego należy jeszcze dorzucić bardzo udane mówione partie wokalne, błyskotliwe solówki gitarowe i wprost fantastyczne brzmienie. Cóż tu więcej dodawać? To absolutny majstersztyk epickiego metalu mieniący się wszystkimi barwami i dorzucający cenną cegiełkę do kanonu stworzonego przez takich magów, jak wspomniane MY DYING BRIDE, a także PARADISE LOST, YEARNING czy SWALLOW THE SUN.

ocena:  10/ 10

www.facebook.com/pages/When-Nothing-Remains-Official/182044541919674


www.reverbnation.com/whennothingremains


solitude-prod.com


autor: Diovis



<<<---powrót