| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

AUTUMNBLAZE

"Every Sun Is Fragile"

Pulverised Records (CD 2013) 

Wcześniejsze wydawnictwa tej grupy nie były mi znane, a studiując króciutką info-biograficzną notkę na jej facebookowym profilu można wyciągnąć niesłuszne wnioski. AUTUMNBLAZE jest tam bowiem przedstawiony jako zespół, który z albumu na album przechodzi znaczną transformację stylistyczną, dzięki czemu zaliczyli już ponoć takie podgatunkowe konfiguracje jak blackened death/folk metal, trip (ponoć kiedyś ukuli termin 'trip rock' na określenie tego, co grają) czy alternative rock. Konkluzja, która aż sama się tu wysnuwa jest taka, że trio niemieckiego pochodzenia nie potrafi znaleźć dla siebie stosownego miejsca i nie mając pomysłu na własny styl próbuje podpinać się pod przeróżne etykietki, mając nadzieję, że któraś przyniesie im w ten czy inny sposób pojęty sukces. Łapiąc się na takim myśleniu szybko się zreflektowałem, bo czyż przekreśliłem kiedykolwiek z podobnych pobudek ULVER czy GREEN CARNATION - nazwy piastujące jakże wysokie stanowiska na mojej prywatnej liście 'kapel wszechczasów'? Wnioskowanie zostawię tutaj Wam moi mili, a sam, przechodząc do konkretów, napiszę czym prędzej, że poziom tego, co AUTUMNBLAZE prezentuje na swoim albumie najświeższym jest dla mnie wręcz niezaprzeczalny. Dobra - brzmi ta ich muzyka trochę garażowo, co u istniejącej od 1996 roku kapeli, mającej na koncie pięć dużych albumów studyjnych może świadczyć o tym, że jej muzycy albo nie mogą, albo też nie chcą przeskoczyć pewnej umownej poprzeczki profesjonalizmu. Wiele dobrych zespołów brzmi jednak podziemnie z wyboru, więc zamiast wyrokować posłuchajcie choćby teledyskowego "Invisible Fields", przyłóżcie prawice do serc i powiedzcie głośno: 'to jest słabe!'. Nie ma opcji. Poziom emocji, jaki grupa jest w stanie uwolnić winien imponować bardzo wielu ansamblom, którym wydaje się, że uprawiają jakąś atmosferyczną odmianę rocka czy metalu. Można dosłuchać się tu przeróżnych wpływów: od zimnej fali (tytułowy "Every Sun Is Fragile"), przez akcenty, że tak napiszę, ekstremistyczne (growle w "Cold Soul"), aż po melancholic rockowe granie w prostej linii wywodzące się z takich albumów KATATONII jak "Discouraged Ones" czy mojego ulubionego "Last Fair Deal Gone Down", którego na tej płycie jest najwięcej i które świetnie słychać w każdym jednym wrzuconym na nią utworze. Już pierwszy z nich (pomijając intro) pod tytułem "New Ghosts In Town" czaruje fenomenalnie pisanymi melodiami, odpowiednio odegranymi riffami i pomniejszymi, budującymi atmosferę nostalgii smaczkami, chwytając za serducho i już nie puszczając. Albo taki "How I Learned To Burn My Teardrops" - poezja! Jeśli komuś mimo wszystko brakuje - tak jak niżej podpisanemu - na ostatnich płytach, rozwijającej się w nieco innym (co nie znaczy że złym) kierunku KATATONII tak emocjonalnie bezpośrednich kompozycji, jakimi muzyka szyldu panów Renkse i Nystroma zachwycała od wielu lat, AUTUMNBLAZE przychodzi w sukurs. "Every Sun Is Fragile" można z powodzeniem polecić również fanom L'ALBA DI MORRIGAN, GREY WATERS, OLD SILVER KEY, a nawet tak różnych szufladkowo nazw, jak MYSLOVITZ czy FORGOTTEN TOMB. Tutaj określenia uprawianego stylu po prostu nie grają roli.

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/autumnblaze.band


autumnblaze-kingdom.com/


myspace.com/autumnblazeofficial


www.pulverised.net


autor: Kępol



<<<---powrót