| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

AVULSED

"Ritual Zombi"

Xtreem Music & MDD (CD 2013) 

Po raz kolejny mam okazję chylić czoła przed Dave'm Rottenem za jego pozytywne maniactwo, upór i konsekwencję w działaniu i metalową duszę, które na następne dziesięciolecia wyznaczą co oznacza termin 'prawdziwa pasja'. Nie żądający poklasku człowiek zamieszkujący hiszpański Madryt już od ponad dwóch dekad udziela się na różnych niwach muzycznych i nie uznając słowa 'kompromis' działa jako wokalista, promotor, wydawca, organizator koncertów i cholera wie co jeszcze. To w głównej mierze dzięki niemu kraj na Półwyspie Iberyjskim stał się jednym z bardziej liczących się miejsc na metalowej mapie świata, a jego najważniejszy zespół AVULSED od 22 lat funkcjonuje, nagrywając co jakiś czas kolejny solidny album, koncertując w różnych zakątkach naszej planety i jest bez wątpienia najbardziej znamienitą hiszpańską kapelą. Nie mogłem sobie odmówić napisania tej laurki od serca, bo podziwiam tego gościa i tyle. A "Ritual Zombi", czyli szósty pełny album AVULSED, jest przykładem, że warto było grać tyle czasu, bo choć może nie zapisze się on w death metalowych kanonach jako 'true masterpiece', to jest na tyle świetnie skonstruowany, zagrany i różnorodny, że na liście najważniejszych płyt 2013 roku w tej stylistyce będzie bardzo wysoko. Wzniosła, prawie że 'filmowa' introdukcja "Dawn of the Apocalypse" zapowiada post-nuklearny porządek, gdzie życie wśród zombiaków jest ponurą rzeczywistością i walka o przetrwanie jest jedynym celem istnienia. Takie obrazki towarzyszą literackiej stronie "Ritual Zombi", natomiast muzycznie zaczyna się od mocnego akcentu w postaci brutalnego, a jednocześnie melodyjnego i dopełnionego 'iberyjskimi', tak typowymi dla AVULSED smaczkami w partiach gitar numeru "Dead Flesh Awakened", po którym następują mocno inspirowane szwedzką sceną DM "Z-Hunter" i "?Was Not My Blood" oraz nieco cięższy i wolniejszy "Horrified By Repulsion". Apokalipsa trwa w najlepsze w nieco wtórnym "Zompiro", a gitarowa miniatura instrumentalna pt. "Elegy For the Rotting (Interlude)" koi na chwilę, by później nastąpiły kolejne akty zagłady w odsłonach zatytułowanych "Unborn of the Undead" i maksymalnie zagęszczonym perkusyjnymi kanonadami "Brainsuck". Potem rozwiązuje się zagadka skąd wziął się tytuł całego albumu, bowiem AVULSED bierze na warsztat klasyczny numer DEATH "Ritual Zombie" i przerabia go z szacunkiem dla oryginału, ale nadając mu jeszcze bardziej zbrutalizowaną formę. Dalej są jeszcze dwa autorskie numery oraz wyraziste w wymowie outro "Devoured And Forgotten". Płyta może nie powala na kolana, za bardzo chwilami ucieka w 'szwedzkie' klimaty, a za mało tutaj kombinowania ujawnianego chociażby w drobnych smaczkach, ale ogólnie jawi się jako naprawdę niezła porcja goregiastycznych doznań.

ocena:  8/ 10

www.avulsed.com


www.myspace.com/avulsed


www.facebook.com/1991Avulsed


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót