| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BURNT BOOKS

"Burnt Books"

At A Loss Recordings (CD 2013) 

Z BURNT BOOKS będzie miał niejeden niemały zgryz. Oto bowiem przykład, jak przez ostatnie trzydzieści lat z haczykiem zmieniła się scena punkowa i wchłaniając w siebie różne wpływy jest odmienna niż wtedy, gdy rządziły i dzieliły na niej walące prosto z mostu co myślą załogi pokroju THE EXPLOITED, DEAD KENNEDYS czy GBH. Poszukiwacze nowych form nie wzięli się z nikąd, bo przecież rozwój muzyki jest nieunikniony i w ten sposób punk poszedł na przykład w groteskowe granie popeliny pod tytułem 'pop punk', ale jednocześnie stawał się hybrydowy i oprócz kierunku HC/punk czy post-punk zaczął mieszać się z innymi stylami, a nawet został wchłonięty przez innych w różnych kreatywnych celach. Dlatego niech nie zdziwi nikogo, że BURNT BOOKS składa się z punkowych załogantów z różnych lokalnych kapel z Południowej Karoliny, a razem zaczęli w połowie 2011 roku szukać nowej drogi gdzieś na skrzyżowaniu punka, hard-core'a, noise rocka i cholera wie czego jeszcze. Na debiutanckim albumie słychać w równej mierze MISFITS, DISCHARGE, MELVINS, THE DILLINGER ESCAPE PLAN, JESUS LIZARD, WIRE i SONIC YOUTH, a wszystko to wymieszane w różnych proporcjach w jednym tyglu i zapodane w pozornie tylko prosty sposób. Dużo tu bowiem zeschizowanych i dysonansowych partii gitar, chorych wokali czy obierających różne formy krzyżówek hałaśliwego grania, a prawdziwie dziwaczne rzeczy pojawiają się wraz z numerem "Materialist Conspiracy Theorist". Wokalista Zoe Lollis daje swoim kompanom odpocząć, sięga po banjo i gra coś w rodzaju piosenki autorskiej, a co brzmi jak swoista ballada kloszarda lub więzienna pieśń. Dla kogoś będzie to plumkanina z pretensjonalnym, lekko zniewieściałym wokalem, ale oczywiście 'amerykańskość' tego wytworu wyobraźni jest nie do podważenia, a podobny kawałek pojawia się jeszcze później i nosi tytuł "Liar". Pozostałe to oczywiście kupa przemyślanego mimo wszystko hałasu, połamanego rytmicznie, dosadnego i często pokręconego, momentami bliskiego chaosu, ale obierającego też coś bliższego formule bardziej standardowej, jak to słychać na przykład w "Abandoned" i "In a Shallow Grave" lub w prawie death/doom'owej pierwszej części "Golden Gates, Golden Streets". Warto też dodać, że przy produkcji i miksach dłubali ludzie, którzy współpracowali wcześniej już m.in. z KYLESA, BARONESS czy YOB. Nie będę bił pokłonów przed BURNT BOOKS, ale posłuchać jak najbardziej można.

ocena:  6,5/ 10

deadlanguage803.bandcamp.com


www.facebook.com/Burntbooks


www.atalossrecordings.com


www.facebook.com/atalossrecordings


autor: Diovis



<<<---powrót