| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DEMONICAL

"Darkness Unbound"

Cyclone Empire (CD 2013) 

Cóż można napisać o kolejnej płycie z logo DEMONICAL ponad to, co napisano o poprzednich, również na naszych wirtualnych stronach? Szwedzka brygada stworzona przez byłych muzyków CENTINEX odnalazła już właściwie na pierwszym albumie "Servants of the Unlight" swoją tożsamość i konsekwentnie rozwijała swój styl na następnych wydawnictwach. Z doświadczeniami z przeszłości i bezgranicznym uwielbieniem szwedzkiego death metalu potrafili wysunąć się szybko do czołówki kapel wskrzeszających z bardzo dobrym skutkiem tę stylistykę i potwierdzają to także najnowszym longiem o tytule "Darkness Unbound". Jak mało kto Szwedzi umieją łączyć bezkompromisową, szybką nawalankę kojarzącą się na przykład z DISMEMBER z rzeczami bardziej epickimi, które mogą dotrzeć nawet do tych, co upodobali sobie przereklamowany moim zdaniem AMON AMARTH i piszą kawałki, które trzymają się pewnej sprawdzonej konwencji, ale przy tym bywają bardzo chwytliwe, a nawet wręcz przebojowe. Takie numery świetnie sprawdzają się na koncertach, gdzie publika skanduje niektóre refreny niczym najbardziej znane utwory powstałe spod pióra na przykład IRON MAIDEN. To fakt, a jeśli ktoś nie wierzy, niech odpali sobie parę nagranych podczas gigów numerów DEMONICAL na YouTube. Jednocześnie szwedzka ekipa nie daje sobie dmuchać w kaszę i wali dosadnymi cięciami, jak to ma miejsce tuż po mrocznej introdukcji "Darkness Unbound" w "The Order". Trwający nieco ponad 2 minuty numer nie bierze jeńców, ale dla równowagi serwuje po chwili nieco wolniejszy, choć równie masywny "An Endless Celebration", a potem pędzący do przodu, lecz nie pozbawiony melodyki "Contempt And Conquest". W "King of All", niczym MORBID ANGEL w swoich najbardziej magicznych czasach, DEMONICAL zwalnia nieco i patroszy słuchacza ciężkimi riffami i motorycznym rytmem, czym pokazuje, że nie trzeba być UNLEASHED, by zagrać prosto, a jednocześnie melodyjnie. Mnie osobiście bardziej pod tym względem przekonują twórcy "Darkness Unbound", bo lepiej im to wychodzi, i tyle. Growling Sverkera Widgrena również bardziej do mnie dociera niż wiele podobnych na death metalowej scenie - jest konkretny i przy tym bardzo czytelny. Szwedzi przybliżają się na nowym albumie także do naszego VADER'a, a takim przykładem jest następujący po omawianym "King of All" kawałek "The Healing Control", który miesza szybkość naszego eksportowego bandu z DISMEMBER'owską melodycznością, a gdy dodać do tego prawie że heavy metalowe solo w środku, to mamy kolejny numer, wobec którego trudno przejść obojętnie. A to przecież jeszcze nie koniec, bo następujące dalej numery "Hellfire Empire", "Words Are Death" i "Deathcrown" też są niezgorsze, choć ten ostatni trochę za bardzo przypomina poprzednie. Ale zaraz potem pojawia się wolniejszy, potężny i ciężki "The Great Praise", który jest prawdziwym majstersztykiem szwedzkiego epic death metalu i zapada głęboko w pamięć. Na limitowanej wersji wydanej w digipaku znaleźć jeszcze można bonusy: zajadłą i wściekłą wersję "World Beyond" KREATOR'a oraz na nowo nagrany kawałek "Burned Alive" z "Servants of the Light". No i DEMONICAL dostaje po raz kolejny ode mnie wysoką notę. Amen.

ocena:  8,5/ 10

www.demonical.net


www.facebook.com/demonicalofficial


www.cyclone-empire.com


autor: Diovis



<<<---powrót