| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

EAST OF THE WALL

"Redaction Artifacts"

Translation Loss (CD 2013 ) 

Zanim wrzuciłem 'na ruszt' nowy album EAST OF THE WALL zerknąłem na bio, info o zespole i z grubsza na dołączone do materiałów teksty. Trudno z nich wysunąć jakiekolwiek wnioski, bo na przykład z historii grupy wyczytałem między innymi, że nagrali wcześniej trzy pełne albumy, z których każdy był inny - pierwszy instrumentalny, drugi agresywny i pełen dysonansów, a trzeci łączył oba w nową całość. Ani słowa w nich o tym, w jakiej stylistyce obracają się ci amerykańscy muzycy. W składzie też dochodziło do zmian, lecz wynika z tego, że mózgami tej grupy są gitarzysta i wokalista Greg Kuter oraz basista i wokalista Chis Alfano, ale swoje pięć groszy dorzuca także drugi sześciostrunowiec Matt Lupo, a nie należy też zapominać o nowych muzykach w zespole: (sic!) trzecim wioślarzu Ray'u Suhy'm oraz bębniarzu o imieniu Seth i nazwisku Rheam. Coś tam wyczytałem też o małym splicie z ROSETTA i YEAR OF NO LIGHT, więc znowu byłem skonfundowany i skierowałem się ku przypuszczeniom, że może grają coś z pogranicza post-rocka i post-metalu, choć początkowo podejrzewałem ich o konotacje ze sceną hardcore, alternative rocka i metalu. Prawda leży gdzieś pośrodku, bo gdyby usilnie umieszczać ich gdzieś na muzycznej mapie, to mieszczą się gdzieś między MELVINS, FUGAZI, BARONESS, MASTODON, NEUROSIS, ISIS, UNSANE, CYNIC, KEN MODE i THE DILLINGER ESCAPE PLAN. Wielogłosowe partie wokalne (czyste, wściekłe i growlowane), mnóstwo barokowych ozdobników, gitarowe mieszanie, melodyka uzupełniana przez masywne gitarowe kontry, bogata sekcja rytmiczna, rozbudowane fragmenty i sporo kombinowania umiejscawiają ich gdzieś na pograniczu różnych stylistyk, w których nieźle się odnajdują, a dzięki temu, że jest aż trzech gitarzystów (i tak nawiasem mówiąc - trzech wokalistów) mogą eksplorować różne terytoria i albo atakować ścianą dźwięków, albo wyciszać się na moment, by dać chwilę oddechu przez kolejną eksplozją. Tak to przelatuje przez na pewno wyróżniające się numery pokroju "I'm Always Fighting Drago", bardzo zmieniający się z minuty na minutę "The Fractal Canopy" i wkraczający w bardziej progresywno-metalowe łamańce "Arbiter Meet", aż do tej części "Redaction Artifacts", gdzie królują krótsze formy: dwuminutowy, wręcz kojący "The Methuselah Tree", progresywnie rozpasany instrumental "A Negligible Senescence" i post-rockowa miniatura "Redaction Artifacts", z której wyłania się najdłuższy na płycie i najbardziej mocarny, ponad 10-minutowy numer "Noir Filter". Nie powiem - jest ciekawie, choć ołtarzyka póki co ekipie EAST OF THE WALL nie wystawię ;).

ocena:  7,5/ 10

www.eastofthewall.com


eastofthewall.bandcamp.com


www.facebook.com/eastofthewall


www.translationloss.com


autor: Diovis



<<<---powrót