| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GARS

"Gruzy Absolutu, Rewizja Symboli"

No Sanctuary Records (CD 2012) 

Mieliśmy już na naszej scenie parę ciekawych kapel mieszających hardcore z innymi stylistykami, ale z nazwą GARS spotkałem się po raz pierwszy dopiero przy okazji ich drugiego, jak na razie ostatniego albumu "Gruzy Absolutu, Rewizja Symboli". Przy pierwszym odsłuchu zastanawiałem się do jakiej kategorii zaliczyć tę trójmiejską formację. Z jednej strony słychać w ich muzie mocne wpływy czystego HC - i tego amerykańskiego, i tego europejskiego oraz wszystkie te emo i screamo, za którymi osobiście nie przepadam, a z drugiej dużo tutaj naleciałości post-metalowych z NEUROSIS i AMEN RA na czele. Jednym słowem przeważa na tym materiale post-hardcore, który epatuje agresją i jednocześnie klimatami bardziej melancholijnymi, działającymi bardziej podskórnie. Po fragmentach bez przesterów, gdy pozostawiony zostaje desperacko krzyczący lub deklamujący zaangażowane politycznie i społecznie teksty (ważna uwaga - polskojęzyczne) wokalista, rzeźbiąca gitara i dobitna sekcja rytmiczna, a w paru miejscach towarzyszą tym dźwiękom jeszcze rzewne brzmienia altówki lub żeńskie wokalizy, muzycy eksplodują ostrym graniem, choć tych momentów czysto core'owych jest tu w sumie niewiele. Takie są na przykład numery o tytule "280908" i "120399" (wszystkie są nie wiedzieć czemu zatytułowane 'cyfrowo') i to się faktycznie sprawdza. Na drugim biegunie są utwory nieco bardziej wściekłe, ale też nie pozbawione spokojniejszych i wysublimowanych smaczków, jak przykładowo "111111" (wsłuchując się w tekst wynika, że to w zasadzie tytułowy), "010504" czy chyba najbardziej purystyczno-hardcore'owy "271005". Z zaskoczeniem wyczytałem też, że za miks i mastering odpowiadał sam Jack Endino, czyli twórca brzmienia m.in. NIRVANY czy MUDHONEY, co wyszło tylko na dobre temu albumowi nie tylko od strony technicznej, ale też marketingowej. Na pierwszy rzut oka chciałem pochwalić GARS również za ciekawą okładkę, ale po uważniejszym wpatrzeniu się widać, jak nieudacznie zrobiono ten fotomontaż. Tak czy siak, warto rzucić uchem na ten znany jedynie w pewnych hermetycznych kręgach band, który, widać, że nie zamierza się dać zamknąć w jakiejś jednej szufladce odtąd-dotąd.

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/thegarsi


gars.bandcamp.com


www.facebook.com/nosanctuaryrecords


autor: Diovis



<<<---powrót