| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MAX PIE

"Eight Pieces - One World"

Mausoleum Records (CD 2013) 

Trzeba przyznać, że progresywny power metal w wydaniu belgijskiego MAX PIE nosi w sobie ponadprzeciętny dla tego gatunku ładunek intensywności. Zbita i masywna ściana ostro ciętych, pertraktujących z lekko połamaną rytmiką riffów, zarówno gitarowych, jak i klawiszowych popisów o silnie futurystycznym charakterze i epickiego tła nie zostawia miejsca na wciśnięcie choćby szpilki, nie mówiąc nawet o możliwości złapania oddechu, a przecież wokalista wyśpiewuje z siebie - jeszcze do tego - całe serducho w warstwie wokalnej. Ta nie należy być może do w pełni poprawnych pod względem techniki, bo śpiew Tony'ego Carlino nie zawsze trzyma się tonacji i niekiedy wręcz zgrzyta na tle tego, co dzieje się w czysto instrumentalnej części "Eight Pieces - One World", ale na szczęście daleko jej pod tym względem do poziomu, z jakim mogliśmy mieć do czynienia słuchając ostatnich rzeczy PEKLA czy DIVINE WEEP. Zatapiając się w bombastycznym świecie technicznych fajerwerków najnowszego albumu MAX PIE zgaduję, że może on przypaść do gustu fanom SYMPHONY X, EVERGREY, DIVIDED MULTITUDE, STRATOVARUIS, INDOMITE i innych tego typu szyldów. Ekipa z Belgii nie jest tak wprawna w uprawianiu swego rzemiosła, czy też sztuki, jak większość przywołanych wcześniej nazw, ale jej ostatnia propozycja szykuje zwolennikowi takich brzmień całkiem sporo pozytywnych doznań. Weźmy taki choćby "Earth's Rules" z mocnym, chwytliwym, lecz nie do przesady refrenem i energicznym tematem folklorystycznym w samym jego środku. Opiera się on o modne ostatnimi czasy rozwiązania, ale nie przesłania mi to jakoś uciechy ze słuchania tego kawałka. Gdy dźwięki podlegają sprawnej translacji na odpowiednie emocje - nie mnie dochodzić w jakim tempie i skali jakie arpeggia ktoś wywija. "I'm In Love" jawi mi się jako taka typowa, 'evergreyowa' prog/powermetalowa ballada. Naparstek elektroniki, przybrudzone (możliwe, że samplowane) melodeklamacje i to charakterystyczne wejście wokalu sprawiły, że od razu przypomniałem sobie o numerach z "Inner Circle" czy "Recreation Day". Podobają mi się mocno melodyjne kompozycje kończące, czyli "Addictions" czy "Don't Tell Me Lies" i choć jestem w pełni świadom niedociągnięć "Eight Pieces - One World" sądzę, że w tym akurat przypadku można je nadrobić, choć odrobina krytyki, a już z pewnością samokrytycyzmu, na pewno by się tu przydała. Działają na scenie od ośmiu i lat i startując z pułapu kapeli hard rockowej rozbudowali formułę swoich dźwięków do dzisiejszej postaci. Tylko, że słuchając "Eight Pieces - One World" ciężko dojść do wniosku, że wraz z rozwojem stylistycznym poszedł do końca w parze ten warsztatowy, a bez tego w prog metalu raczej ciężko. Muszę więc zaniżyć nieco notę, ale kciuki trzymam.

ocena:  6/ 10

www.maxpie.be


www.facebook.com/pages/MAX-PIE-Official/140475526010612


www.youtube.com/user/MaxPieOfficial


www.music-avenue.com/mausoleum


autor: Kępol



<<<---powrót