| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

16

"Curves That Kick"

Relapse Records (CD 1993 - 2010 ) 

O proszę, kolejna reedycja wrzucona na tapetę. Album "Curves That Kick" formacji o wzniosłej nazwie 16, pierwotnie ukazał się w 1993 roku. Teraz, po upływie tylu lat, ktoś w Relapse się "obudził" i postanowił zedrzeć trochę dolców na modnym ostatnimi laty sludge metalu. Wszak włodarze tej zacnej stajni znani są nie od dziś ze wspierania różnego rodzaju wybryków muzycznej natury. Jednak ja wątpię w powodzenie tej transakcji. Czyżby nie chcieli zostać zapomniani przez "trendi" fanów, w momencie gdy w/w wynalazki wydają się być zahibernowane??? Wielce prawdopodobne. Zarabiać trzeba. Teraz jednak radziłbym zmienić kierunek rozmowy i pogawędzić troszkę na temat 16. W zasadzie nie ma tu (czyt. na "Curves That Kick") nic nadzwyczajnego. Panowie prezentują pierwotne podejście do sludgowej materii. Bardziej kładąc nacisk na dynamizm utworów niż na ciężar i psychodelię. W tej dziedzinie chyba mało kto tak dziś gra. Więc jest to jakiś plus. Lecz jak to naród starą mądrość zamienił w przysłowie - każdy kij ma dwa końce. Za mała gama środków wyrazu została wykorzystana, przez co materiał jest po prostu nudny jak flaki z olejem. Poszczególne utwory brzmią tak, jakby twórcom nie bardzo chciało się grać. Na rok 2010 to zdecydowanie za mało.

ocena:  4 / 10

www.myspace.com/16


shop.relapse.com/artist/artist.aspx?ArtistID=10202


autor: Narmer



<<<---powrót