| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ROBIN BECK

"Underneath"

HMMR Records & Cargo Records (CD 2013) 

Nie będę się upierał przy tym, że kojarzę to nazwisko, bo nie kojarzę zupełnie. Ale lista osób, z którymi tak czy siak współpracowała amerykańska wokalistka ROBIN BECK jest dość pokaźna i robiąca wrażenia już samymi nazwami i nazwiskami. Nic dziwnego, bowiem początki kariery tej pani sięgają końcówki lat 70-ych, gdy jako małoletnia osóbka stawiała pierwsze kroki na broadwayowskiej, musicalowej scenie, a w 1979 roku zadebiutowała prawie solowym (prawie, bo dzieliła go z Kennym Lehmanem) albumem "Sweet Talk", a potem, z przerwami działała już właściwie na swoje konto i tak się dzieje się po dziś dzień. Nie wypada zaglądać w metrykę pań, dość rzec, że na aktualnych zdjęciach nie widać po niej, by była to kobitka w podeszłym wieku? Jej CV jest za to wypełnione ciekawymi faktami i kolaboracjami, a wśród muzyków, z którymi występowała, bądź nagrywała są takie nazwiska, jak Steve Lukather i Jeff Porcaro z TOTO, Joe Lynn Turner z RAINBOW oraz Paul Stanley z KISS, komponowali dla niej tacy mistrzowie, jak Michael Bolton i Desmond Child czy ludzie związani z JOURNEY, KANSAS, HEART, Cher i Avril Lavigne, a przez ostatnie lata wciąż wspomaga ją wokalista hard rockowego HOUSE OF LORDS James Christian - prywatnie jej mąż. Jak to się przekłada na muzykę ROBIN BECK? Nie mi oceniać całokształt, gdyż jedynym albumem, jaki zdołałem na razie poznać jest ten najnowszy, "Underneath". Podejrzewam jednak, że ta wokalistka od początku obraca się w melodyjno-rockowym, amerykańskim światku muzyki i tak też brzmi jej nowa produkcja. To dość zwyczajne, choć różnorodne piosenki, które potrafią lekko kąsać amerykańsko-rockowym, nieco wygładzonym pazurem ("Wrecking Ball", "Sprain", "Perfect Storm", "Ya Can't Fight Love") lub zestawem riffów ściągniętych od AC/DC ("Ain't That Just Like Love" przypomina momentami "Money Talks"), z kolei czasem są bliższe temu, co tworzyły lub tworzą Bonnie Tyler, Avril Lavigne czy Alanah Myles ("Catfight", "Check Your Attitude", "I Swear the Nights", "Follow You"), a czasem zahaczające o melancholijno-popowe klimaty (utwór tytułowy, "Burning Me Down"). Bardzo mocno wspierał ją przy powstawaniu "Underneath" wspomniany już James Christian, który nagrał część partii gitar (inni sześciostrunowcy to Jimi Bell, Glen Burtnik i znany z HOUSTON Tommy Menander), wszystkie linie basu i większość klawiszy, a w "Burning Me Down" wsparł ją wokalnie. Pozycję polecam jedynie tym, co cenią sobie przyswajalne i mimo wszystko solidnie brzmiące oblicze rocka.

ocena:  6/ 10

www.robinbeckrocks.com


www.facebook.com/pages/Robin-Beck/262002007207158


autor: Diovis



<<<---powrót