| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SECRETS OF SIN

"Future Memories"

własna produkcja zespołu (CD 2013) 

Przy opisywanym przeze mnie chwilę wcześniej nowym albumie DESOLATION debiutancki krążek SECRETS OF SIN zdaje się być maluczki. Nie oznacza to oczywiście, że "Future Memories" to materiał, który można określić jako taki do bani. Po prostu tak jak ci pierwsi poszli w stronę łączenia form orkiestralnych i zdecydowanie metalowych, tak ci drudzy, pod szyldem symphonic metalu są bliżsi stylistyce gothic i power metalowej, a nawet piosenkowo-rockowej. Tutaj orkiestracje są mocniej syntetyczne i silniej zaakcentowane, tak by dać zabłysnąć wokalistce Christinie Groner i jej męskiemu partnerowi Robertowi Manskowi (inna rzecz, że ten gość czasami śpiewa na pograniczu fałszu). Pojawiają się chóry, lekko łzawe i baśniowo brzmiące kawałki z akustycznymi gitarami i pianinem, jak np. "Once Upon a Time" czy "Shadows" i słychać, że SECRETS OF SIN pozostaje pod niezaprzeczalnym wpływem NIGHTWISH, EPICI, LEAVES' EYES i im podobnych. Jeśli ktoś lubi takie granie zaprawione power/heavy metalowym rzeźbieniem i epickimi orkiestracjami, to jest to płyta utrzymana na naprawdę niezłym poziomie, dobrze brzmiąca i zbudowana z kawałków, które można nawet zanucić i pobujać się przed sprzętem grającym. Akcenty metalowe i gotyckie zostały umiejętnie zbalansowane i nie można zarzucić, że coś jest nie tak, bo każdy z muzyków stara się jak potrafi, by stanowić o sile zespołu. Tyle tylko, że przed nimi było wielu takich, co robiło to bardziej oryginalnie i z większym wysmakowaniem. SECRETS OF SIN ulubiło sobie pewną konwencję i w dość bezpieczny sposób trzymają się pewnych sprawdzonych schematów, nie wychodząc zanadto przed szereg. Dadzą się lubić przez tych, co uznają, że dobra muzyka to taka, która posiada piosenkowy charakter z wyraźnym podziałem na zwrotki i refreny, a solówka gitarowa jest dobrą chwilą na sprawdzenie w tym czasie co kto napisał na Facebooku. Nie odmawiam "Future Memories" niewątpliwego uroku umieszczonych tutaj dźwięków, bo parę numerów przykuwa uwagę choćby przez jedno przesłuchanie, a niektóre pomysły są naprawdę ciekawe (np. zagrany na trąbce wstęp do "The Joker" i to, co dzieje się w tym numerze później czy patenty użyte w bardzo rozbudowanym, zrobionym z dużym rozmachem "Civilisation"), ale ten album do historii tak czy siak nie przejdzie. Ale na zachętę mogę dać sześć punktów.

ocena:  6/ 10

www.secretsofsin.de


www.facebook.com/secretsofsin


www.soundcloud.com/secretsofsin


autor: Diovis



<<<---powrót