| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SOLEKAHN

"Nightlights"

Mighty Music (CD 2013) 

Kojarzy ktoś SOLEKAHN? Chyba nie za bardzo i wcale się temu nie dziwię, bo zespół pojawił się w 1998 roku, a potem zaistniał głównie w rodzinnej Francji, Szwajcarii oraz Niemczech. Mini-album "Suffering Winds" ujawnił się w 2002 roku, a jedyny do tej pory pełny album "The Great Divider", za sprawą Sacral Productions w 2004 roku. A potem nastąpiła cisza, którą lider grupy, Olivier DB tłumaczy tym, że nad kolejnym albumem pracowali sześć lat - od 2006 do 2012 roku. Zaiste długo, a jaki jest tego efekt? Na pewno intrygujący, bo o ile nie słyszałem wcześniejszych wydawnictw SOLEKAHN, to da się wyczuć, że muzycy nie są nowicjuszami i potrafią poruszać się w różnych ramach z pewną taką lekkością. Przy nielicznych, odnalezionych przeze mnie w necie opisach poprzedniego krążka wyczytałem między innymi, że grają "monumentalnie", "wielopłaszczyznowo", a tego typu komplementy przewijają się dość często. Faktem jest, że przy pierwszym przesłuchaniu "Nightlights" trudno jest odczytać zamiary tych trzech Francuzów. Z jednej strony są pod przemożnym wpływem skandynawskiego black metalu. W szybkich fragmentach można by wskazać tutaj kąśliwe i jadowite elementy znane z wcześniejszych albumów DARKTHRONE i tych późniejszych SATYRICON (tytułowe "Nightlights" to taki black 'n roll, który charakteryzuje ostatnie dokonania Satyra i jego kompanii i podobnie jest z "Emissaries"), a w tych nieco wolniejszych i pokombinowanych kłania się na przykład THORNS, ale i swoistej szwedzkiej melodyjności też tu nie brakuje. Z drugiej strony sporo tutaj takiej przestrzenności i mozolnego zmagania się z dość prostymi, a przy tym nośnymi formami dark metalu, co swego czasu charakteryzowało m.in. SAMAEL czy ALASTIS, a i Celticowskie ciężary pojawiają się tu i ówdzie. Na pewno mocnym atutem SOLEKAHN jest to, że w jednym tylko utworze potrafią poruszać różne muzyczne wątki, przeistaczać się z wściekłej black'owej orkiestry w doom'owo - epicki twór (podczas słuchania miałem również skojarzenia z PRIMORDIAL), a po jadowicie brzmiącym fragmencie umieją odjechać w klimaty mroczno - awangardowe (w "Underestimate And Fail" jest taki moment, gdzie słychać inspirację nowoczesnym obliczem KING CRIMSON, a podobnie niezwykły moment otwiera ostatni na płycie "Separate Part, Separate Art") i gdy tak sobie pomyślę nad tym wszystkim, to stwierdzam, że ostatnimi czasy nie słyszałem podobnie skonstruowanej i wymyślonej płyty - brzmiącej tak, a nie inaczej i łączącej takie oraz inne elementy w pewną taką trochę pokrętną, ale przemyślaną opowieść. "Nightlights" to materiał na więcej niż jedno czy dwa przesłuchania, a w trzech kwadransach zawarto sporo do odkrywania i upajania się na długie zimowe wieczory. Jest ciekawie, powiadam Wam.

ocena:  8,5/ 10

www.solekahn.com


www.myspace.com/solekahn


www.facebook.com/solekahn.band


solekahn.bandcamp.com


www.mightymusic.dk


autor: Diovis



<<<---powrót