| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

VEDONIST

"A Clockwork Chaos"

Witching Hour Productions (CD 2013) 

Nasza rodzima, malownicza, deathmetalowa scena bywa również inspiracją sama dla siebie i słuchając najnowszej płyty warszawskiego VEDONIST nie mam najmniejszych wątpliwości, że tak jest. Zespół może pochwalić się już pewnym stażem, co nie zmienia faktu, że "A Clockwork Chaos" brzmi jak technical/industrial deathmetalowa esencja wyciśnięta z ostatnich poczynań DECAPITATED, THY DISEASE, HATE, DEIVOS, SPINAL CORD czy TRAUMA. "Visual Echo of Distress" rozpoczyna się technicznym, death core'owym riffem, w którego tle słychać schizofreniczne sample i który szybko eksploduje bieganiną po gryfie znaną choćby z takiego "Spheres of Madness" - dość ważnego dla technicznego death metalu utworu DECAPITATED. Wokal Pachu mocno kojarzy się z 'nergalowym' standardem, podobnie jest z tekstami jawiącymi się jako podręcznikowa w sumie robota w owym zakresie. Nawet miks i mastering wykonali bracia Wiesławscy w swoim słynnym Hertzu, co daje się odczuć już od pierwszych chwil kontaktu z materiałem. Gdzieś pomiędzy tymi elementami VEDONIST znajduje jednak miejsce dla swojej własnej tożsamości. Muzyka ma ogromny groove, riffy smakowicie sączą się z głośników, sekcja jest konkretna, ale i potraktowana z należnym rozmachem. Bardzo mocną stroną VEDONIST jest to, że z dobrze znanych pierwiastków są oni w stanie budować dość interesujące technical deathmetalowe formy odznaczające się brutalnością, ale i dużą nośnością. W "Vulture of War" odzywa się czysty i jakże typowy dla współczesnego, polskiego metalu wokal, lecz moment, w jakim się to dzieje jest co najmniej udany. Posłuchajmy tego, co zespół wyczynia w "Tunnel Rat". Tam słychać nawet thrashowy feeling, co nie odziera wcale tego utworu z jego gatunkowego charakteru. Teksty, których autorem jest basista Gerhalt pięknie wpisują się w konwencję, choć można tu wyczuć coś na kształt indywidualnego konceptu. Ich autor oddaje bowiem krajobraz wielu miejsc na mapie świata, zazwyczaj zamieszkiwanych przez społeczności, w przypadku których głód, przemoc czy ucisk ze strony rozlicznych systemów polityczno-religijnych osiągają rekordowy współczynnik. "A Clockwork Chaos" to niby dość przewidywalna robota w zakresie modernistycznego śmierćmetalu. To taki typowy, krajowy wyrób tego typu, pachnący na znaczną odległość deathmetalową polskością, noszący na sobie jaskrawe znamiona sceny z jakiej się wywodzi i mocno zakorzeniony w jej twardej glebie. Nie przeszkadza mu to najwidoczniej być albumem, do którego chce się wracać, a to chyba jednak mimo wszystko najważniejsze. Muszę jeszcze przybić im przysłowiową, wirtualną 'pionę' odnośnie tytułu, którym mianowali swoje ostatnie dzieło, gdyż jest to według mnie jeden z najlepszych, jaki można nadać tech deathowej płycie!

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/vedonist


www.witchinghour.pl


www.myspace.com/vedonist


www.metal-archives.com/bands/Vedonist/16822


autor: Kępol



<<<---powrót