| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

COKEGOAT

"Vessel"

Economy Of Motion Records (LP 2013) 

Młodzież kombinuje - i dobrze! Dobrym przykładem na to niech będzie debiutująca właśnie pełnym albumem formacja z Chicago o nazwie COKEGOAT. Opis wydawcy był dla mnie trochę niepokojący, bo zapowiadał death/doom metal, a z drugiej strony mówił o tym, że to takie połączenie ELECTRIC WIZARD, MASTODON i BLACK SABBATH z lat 1973-1976. Właściwie częściowa racja jest i w tym pierwszym porównaniu, jak i w tym drugim. "Vessel" zaczyna się rozbujanym rytmem z wokalem przypominającym to, co można znaleźć na różnych płytach ze sludge metalem czy nawet post-hardcore'm. Druga część numeru "Fear the Followers" to już taki klimatyczny doom/death metal, w którym pobrzmiewają echa wczesnego MY DYING BRIDE i ich uczniów z różnych formacji. Z kolei "Buried In the Sea" to od strony muzycznej doom metal bazujący na mistrzach z BLACK SABBATH, ale więcej tutaj transowego powtarzania pewnych motywów i z lekka psychodelicznej otoczki. Sam numer nie jest specjalnie ciekawy, ale wspomniałem o nim głównie dlatego, żeby było wiadomo czego można się spodziewać już przez pierwsze 10 minut trwania tej płyty. Okazuje się jednak, że z każdym kolejnym utworem coraz bardziej wchodzimy w psychodeliczny sludge/doom metal, co czasem brzmi ciekawie, a czasem nudnawo. COKEGOAT stara się urozmaicać nieco swój przekaz i tak na przykład w "Fly By Night, Pt. 2" (co ciekawe, części pierwszej nie ma) przyśpieszają w początkowej fazie utworu i robi się tak, jak by NEUROSIS nagle zaczęło grać hardcore'a, a potem zwalniają i z mozołem kontynuują podróż po terenach wokółdoom'owych i sludge'owych. W "Glorious Dead" robi się przez chwilę nawet kraut-rockowo, po czym wszystko wraca na swoje tory, ale to na pewno jeden z ciekawszych kawałków na tym krążku. Czasem więc kombinują dobrze, po czym jak ten "koń pod górkę" z przysłowia. Dodając do tego nieco przydymione brzmienie i takąż atmosferę można uznać tę pozycję dla równie 'przydymionych' słuchaczy, a jak na debiut jest przyzwoicie i o ile im się nie znudzi granie, to pewnie jeszcze o nich usłyszymy nie raz i nie dwa.

ocena:  6,5/ 10

www.facebook.com/cokegoat


cokegoat.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót